Ewakuacja obywateli Ukrainy z granicy rosyjsko-gruzińskiej
Na polecenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego 65 obywateli Ukrainy zostało ewakuowanych ze strefy buforowej przy granicy z Rosją i Gruzją. Osoby te przez ponad dwa miesiące znajdowały się na tzw. pasi ziemi niczyjej, po deportacji z Rosji i odmowie przyjęcia przez Gruzję.
Sytuacja humanitarna i trudne warunki
Wśród ewakuowanych było 10 kobiet i 8 ciężko chorych. Przebywali oni w punkcie kontrolnym Dariali na terytorium Gruzji, jednak w praktyce żyli w warunkach kryzysu humanitarnego. Sytuacja została stworzona przez działania Rosji, która celowo zwiększała liczbę deportowanych obywateli Ukrainy do tego miejsca.
„Ukraińscy dyplomaci i konsulowie dołożyli wszelkich starań na rzecz powrotu obywateli i poprawy warunków ich pobytu na granicy, w tym przy zaangażowaniu organizacji międzynarodowych.” — Andrij Sybiha, szef MSZ Ukrainy
Przebieg i liczba ewakuowanych
Ewakuacja odbyła się 21–22 sierpnia przez terytorium Mołdawii. Wcześniej z Dariali powróciło do kraju 44 obywateli Ukrainy, co łącznie daje już 109 osób uratowanych z tej strefy.
Przyczyny kryzysu
Kryzys na granicy rozpoczął się w drugiej połowie czerwca, kiedy Rosja gwałtownie zwiększyła liczbę deportowanych Ukraińców, w tym byłych więźniów rosyjskich zakładów karnych. Gruzja odmówiła ich przyjęcia, powołując się na względy bezpieczeństwa. Część osób przebywających w pasie ziemi niczyjej prowadziła protesty głodowe.
„Jeśli Rosja nadal będzie ignorować nasze wezwania, jedynym wnioskiem będzie to, że gwałtowne zwiększenie liczby deportowanych jest zaplanowaną rosyjską operacją przeciwko Ukrainie.” — Andrij Sybiha, szef MSZ Ukrainy
Plany na przyszłość
Ukraińskie władze nadal pracują nad powrotem pozostałych obywateli, którzy chcą zostać repatriowani do kraju.
Źródło: RDC.pl