Skuteczność DeepStrike i zniszczenia infrastruktury w Rosji
Generał Ołeksandr Syrski, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, poinformował, że w niecałe dwa miesiące ukraińskie siły uderzyły w 85 kluczowych celów na terytorium Rosji. Wśród nich 33 stanowiły strategiczne cele wojskowe – bazy, składy, arsenały, lotniska oraz zaparkowane samoloty. Pozostałe 52 to obiekty przemysłu obronnego odpowiedzialne za produkcję broni, amunicji, głowic bojowych, silników, paliwa rakietowego i dronów, stanowiące kluczowy element rosyjskich operacji militarnych.
Kryzys paliwowy w Rosji
Skutkiem tych ataków jest kryzys paliwowy, który osłabia logistykę i możliwości zaopatrzenia rosyjskiej armii. Syrski wskazał, że ograniczenie produkcji paliw i komponentów wojskowych znacząco wpływa na prowadzoną przez Rosję wojnę. Z tego powodu rosyjska flota jest zmuszona do ograniczania operacji na Morzu Czarnym, schodząc do baz i wychodząc w morze tylko na krótkie ataki rakietowe. Także lotnictwo taktyczne wycofano w znaczne odległości od linii frontu.
Nowe jednostki i sytuacja na froncie
Generał ujawnił plany stworzenia nowego rodzaju wojsk – Bezzałogowych Systemów Obrony Powietrznej, w skład których wejdą jednostki wyposażone w drony przechwytujące oraz dedykowane dowództwo do koordynacji ich działań.
Mimo trudnej, ale kontrolowanej sytuacji na froncie, Syrski zaznaczył, że ukraińskie siły odnoszą pewne sukcesy. Długość aktywnego frontu wynosi około 1250 km, z rosnącą linią kontaktu, a przeciwnik utrzymuje około 712 tys. żołnierzy.
Problemy paliwowe potwierdzone w innych źródłach
Rosyjskie rafinerie tracą moc produkcyjną nawet o 17–20%, a eksport paliw i ropy spada o ponad 20%. W wielu regionach Rosji, m.in. w Nadmorskim, Krymie oraz na Sachalinie, odnotowano niedobory paliw, kolejki na stacjach oraz racjonowanie benzyny. Wzrost cen paliw jest rekordowy, przepływ surowców energetycznych i produkcja paliwa są poważnie zakłócone przez ukraińskie ataki dronowe i rakietowe. Oficjalne rosyjskie źródła próbuje minimalizować znaczenie problemu, tłumacząc go sezonowymi czynnikami i logistyka, jednak fakty na to nie wskazują.
"Wyniki są wam znane. To jest kryzys paliwowy na terytorium Rosji, który bezpośrednio wpływa na logistykę i zaopatrzenie jej armii. Możliwości kompleksu przemysłu wojennego przeciwnika zostały znacząco ograniczone i widzimy to na polu walki" — generał Ołeksandr Syrski, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy
Źródło: bankier.pl