Ocena szczytu Trump–Putin na Alasce
Prezydent USA Donald Trump ocenił we wtorek, że spotkanie z Władimirem Putinem na Alasce przyniosło liczne osiągnięcia, choć podkreślił jednocześnie, że do porozumienia potrzeba chęci obu stron. Podczas rozmowy z dziennikarzami wskazał, że prezydenci Zełenski i Putin nie potrafią się porozumieć z powodu wzajemnej nienawiści.
Apel o zawarcie układu i zaprzestanie kupowania rosyjskiej ropy
Trump zapowiedział, że jeśli spotka się z Zełenskim podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ, będzie zachęcał go do podpisania układu pokojowego z Rosją. Jednocześnie zaapelował do Europy, aby natychmiast zaprzestała kupować rosyjską ropę naftową, zaznaczając, że kontynuacja takich zakupów jest nieuczciwa wobec USA.
W tym kontekście warto podkreślić, że największymi europejskimi odbiorcami rosyjskiej ropy są Węgry i Słowacja, którym Ukrainie przerwanie dostaw przez uszkodzenie ropociągu Przyjaźń poważnie zaszkodziło. Trump krytykował m.in. premiera Węgier Viktora Orbana za tę sytuację, co ilustruje napięcia dotyczące europejskich zależności surowcowych.
Sprzeczności z oficjalnym stanowiskiem USA
Wypowiedź Trumpa kontrastuje z oceną jego przedstawicielki Dorothy Shea podczas niedawnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Shea wskazała, że Rosja nasiliła bombardowania Ukrainy po spotkaniu na Alasce i że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej świadczy o braku szacunku Kremla dla wysiłków pokojowych USA.
Trump o sytuacji na Ukrainie
Prezydent USA potwierdził swoje zaangażowanie, mówiąc, że kochają Ukrainę i że kraj ten jest w „poważnych tarapatach”. Przypomniał również, że zapobiegł siedmiu wojnom w ostatnich miesiącach i chciał szybciej rozwiązać konflikt ukraiński, ale przeszkodą jest ogromna nienawiść między Zełenskim a Putinem.
"To nigdy nie powinno się wydarzyć. To wojna, która nigdy nie powinna się wydarzyć. (...) Myślałem, że ta będzie najłatwiejsza, bo znam Putina, ale tak nie jest, bo między Zełenskim a Putinem panuje ogromna nienawiść" — Donald Trump, prezydent USA