Trump wspiera lukratywne inwestycje z USA
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że będzie pomagać firmom realizującym lukratywne interesy ze Stanami Zjednoczonymi, nawiązując do niedawnej transakcji koncernu Intel. Intel zgodził się sprzedać rządowi pakiet 10% swoich akcji, co wyceniło firmę na około 8,9 mld dolarów. Trump podkreślił, że tego typu umowy generują wzrost wartości akcji i przełożą się na większą liczbę miejsc pracy w USA.
„Zapłaciłem zero za Intel, jest wart około 11 mld dolarów. Wszystko trafia do USA. Dlaczego „głupi” ludzie są z tego niezadowoleni? Będę zawierać takie umowy dla naszego kraju cały czas. Będę też pomagać tym firmom, które zawierają tak lukratywne umowy z USA. Kocham patrzeć, jak ceny ich akcji idą w górę, sprawiając, że USA stają się coraz bogatsze. Więcej miejsc pracy dla Ameryki!!! Kto nie chciałby robić takich interesów?”
— Donald Trump, prezydent USA (platforma Truth Social)
Szersza strategia państwowego wsparcia
Wcześniej tego samego dnia Kevin Hassett, szef doradców ekonomicznych Białego Domu, zaznaczył, że transakcja z Intelem jest elementem szerszej strategii utworzenia państwowego funduszu majątkowego, który planuje objąć także inne firmy. To jedna z największych interwencji rządowych w firmę amerykańską od czasów kryzysu finansowego w 2008 roku i wsparcia przemysłu motoryzacyjnego.
Znaczenie inwestycji w Intela
Intel jest kluczowym dostawcą dla Pentagonu oraz największym beneficjentem subsydiów z megaustawy CHIPS Act, uchwalonej za prezydentury Joe Bidena. Ustawa ta ma na celu rewitalizację produkcji półprzewodników w USA, co jest strategicznie ważne dla przemysłu i technologii obronnych.