Trump o rakietach Tomahawk
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone potrzebują rakiet Tomahawk dla własnych potrzeb i mimo posiadania ich w dużej liczbie nie mogą uszczuplać zapasów. Wypowiedź padła podczas pytań o rozmowy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem na temat możliwej sprzedaży tych pocisków Ukrainie.
Trump wyjaśnił:
„Mamy ich dużo, ale ich potrzebujemy. To znaczy, nie możemy uszczuplić ich zasobów dla naszego kraju. Są bardzo ważne, bardzo potężne, bardzo dokładne i bardzo dobre, ale my też ich potrzebujemy, więc nie wiem, co możemy z tym zrobić”
Rozmowy i planowane spotkania
Podczas czwartkowej rozmowy z Putinem Trump poruszył temat przesłania tysięcy Tomahawków jego przeciwnikom, co spotkało się z negatywną reakcją rosyjskiego lidera. Trump zapowiedział, że podczas piątkowego spotkania w Waszyngtonie przekaże prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu informacje o przebiegu rozmów z Putinem.
Planowana jest także dwustronna wizyta Trumpa i Putina w Budapeszcie w ciągu najbliższych dwóch tygodni, a gospodarzem szczytu ma być premier Węgier Viktor Orban. Ponadto sekretarz stanu USA Marco Rubio ma wkrótce spotkać się z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, by ustalić szczegóły dalszych kontaktów.
Stan stanowiska USA wobec sankcji
Prezydent Trump zasugerował, że może to nie być odpowiedni moment na wprowadzenie nowych sankcji przeciwko Rosji, pomimo presji ze strony lidera Republikanów w Senacie Johna Thune'a, który opowiada się za zaostrzeniem restrykcji.
Kontekst polityczny
Spotkania i dyskusje na temat Tomahawków mają miejsce w czasie nasilonych ostrzałów infrastruktury krytycznej Ukrainy ze strony Rosji, co wyjątkowo utrudnia sytuację cywilów i państwa. Ukraiński prezydent ocenił, że Moskwa wznowiła dialog z USA po tym, gdy pojawiły się informacje o możliwości przekazania Ukrainie tych zaawansowanych rakiet.