Inicjatywa spotkania Putina z Zełenskim
Podczas ostatniego spotkania w Waszyngtonie prezydent Donald Trump zaproponował zorganizowanie bezpośredniego spotkania między Władimirem Putinem a Wołodymyrem Zełenskim. Swoją decyzję omówił podczas rozmowy telefonicznej z Putinem, podkreślając, że po takim dwustronnym spotkaniu planuje również uczestniczyć w trójstronnym szczycie. Pomysł ten jednak rodzi wiele wątpliwości co do powodzenia pokojowego porozumienia między Moskwą a Kijowem.
Ocena sytuacji przez eksperta CFR
Prof. Matthias Matthijs z Rady Stosunków Zagranicznych (CFR) wskazuje, że w krótkim i średnim terminie wojna przeciw Ukrainie najprawdopodobniej będzie się toczyć dalej. Ekspert przewiduje, że Trump i Putin mogą wspólnie wywierać presję na Zełenskiego, by zaakceptował niekorzystne dla Ukrainy warunki, między innymi utratę Donbasu. Matthijs podkreśla, że „trudno sobie wyobrazić porozumienie pokojowe, które byłoby akceptowalne dla Ukrainy i Europy”.
Gwarancje bezpieczeństwa i stanowisko Rosji
Trump mówił o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, porównywalnych do artykułu 5 traktatu NATO, ale z przewagą roli europejskich partnerów nad USA w tym zakresie. Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych oczekuje jednak, że gwarancje będą na wzór porozumień z Mińska lub Memorandum Budapeszteńskiego z 1994 roku, które w praktyce ograniczałyby obecność wojsk amerykańskich oraz sojuszniczych na granicach Rosji. Taki warunek jest nie do przyjęcia dla Ukrainy i jej sojuszników.
Reakcje europejskich przywódców
Europejscy liderzy podczas spotkania w Waszyngtonie próbują przekonać Trumpa do własnych racji i zwiększenia zaangażowania w pomoc dla Ukrainy, szczególnie militarnej. Profesor Matthijs prognozuje, że wsparcie USA, choć obecne, nie będzie wystarczające, a Europa musi znacznie zwiększyć pomoc dla ukraińskiej armii. Jednocześnie wskazuje, że porozumienie z Trumpem prawdopodobnie będzie kompromisem między najgorszym scenariuszem a obecnym stanem konfliktu.
Historyczne tło i krytyka Memorandum Budapeszteńskiego
Memorandum Budapeszteńskie zawarte w grudniu 1994 roku miało zapewnić Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa w zamian za rezygnację z broni jądrowej. Jednak ukraińskie MSZ skrytykowało je w 2024 roku, na 30. rocznicę podpisania, nazywając dokument „pomnikiem krótkowzroczności” w strategicznym bezpieczeństwie. Obecna sytuacja pokazuje, że gwarancje zapisane w tym memorandum nie zostały dotrzymane, co ma wpływ na postrzeganie roli Zachodu w ochronie Ukrainy.
W perspektywie krótko- lub średniookresowej wojna przeciw Ukrainie prawdopodobnie będzie się toczyć dalej — prof. Matthias Matthijs, Rada Stosunków Zagranicznych
Źródło: bankier.pl