Problemy na inaugurację
Olimpiakos Tarnogród rozpoczął sezon 2025/2026 w Zamojskiej Klasie Okręgowej od serii niekorzystnych wyników. Drużyna trenera Tomasza Mazurka przegrała pierwszy mecz 0:4 w Szczebrzeszynie, a następnie nie udało się odnieść zwycięstwa również podczas domowego starcia z BKS Bodaczów (1:4) oraz wyjazdowego spotkania z Victorią Łukowa (0:4).
Kontynuacja serii porażek i problemy kadrowe
W kolejnych kolejkach Olimpiakos minimalnie uległ Omedze Stary Zamość (2:3) i doznał wysokiej porażki 1:6 z Andorią Mircze. Nadzieję na przełamanie przyniosła rywalizacja z Huczwą Tyszowce, którą jednak zakończyła się minimalną porażką 2:3. Najnowszy mecz zakończył się zdecydowaną wygraną Pogoni 96 Łaszczówka wynikiem 5:1.
Trener Mazurek wyjaśnia, że braki kadrowe w drużynie znacząco utrudniły walkę, zwłaszcza podczas spotkania z Pogonią Łaszczówka, gdzie z podstawowego składu zabrakło nawet siedmiu lub ośmiu zawodników:
- trzech z nich było chorych,
- dwóch miało wesele,
- dwóch wyjechało na wakacje.
„Mogło być jeszcze gorzej, ale Marcin Hyz mimo gorączki pojechał z nami do Łaszczówki i zagrał niemal 20 minut wchodząc z ławki rezerwowych.” — Tomasz Mazurek, trener Olimpiakosu Tarnogród
Perspektywy i nadzieje klubu
Pomimo słabego startu i niewielu punktów, klub oraz trener wierzą, że sytuacja kadrowa wkrótce się poprawi, co pozwoli osiągnąć lepsze wyniki i przełamać złą passę. Poprzedni sezon Olimpiakos zakończył na wysokim, szóstym miejscu w „najciekawszej lidze świata”, co podtrzymuje aspiracje i optymizm zespołu na nadchodzące mecze.
Źródło: Dziennik Wschodni