Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Tragiczny przypadek zatrucia muchomorem sromotnikowym w Lublinie

W połowie sierpnia w Lublinie zmarła kobieta po zatruciu muchomorem sromotnikowym, mimo próby przeszczepu wątroby. Eksperci przypominają o zbieraniu wyłącznie dobrze znanych grzybów.

Tragiczny przypadek zatrucia muchomorem sromotnikowym w Lublinie

Ciężkie zatrucie muchomorem sromotnikowym

W połowie sierpnia do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie trafiła kobieta z ostrą niewydolnością wątroby po spożyciu muchomora sromotnikowego. Stan pacjentki był od początku bardzo ciężki, co potwierdziła lek. med. Ewa Gołacka:

„Pacjentka w stanie bardzo ciężkim. Już z zaawansowaną ostrą niewydolnością wątroby. Została później przekazana do warszawskiego szpitala celem przeszczepienia wątroby.” — Ewa Gołacka, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie

Mimo podjętych przez lekarzy wysiłków kobiety nie udało się uratować.

Niebezpieczeństwo muchomora sromotnikowego

Muchomor sromotnikowy jest jednym z najbardziej trujących grzybów w Europie. Zawiera silne amatoksyny, które uszkadzają komórki wątroby i nerek, prowadząc do niewydolności wielonarządowej, a często także do śmierci.

Największym zagrożeniem jest jego podobieństwo do jadalnych gatunków, takich jak kani biała, młode pieczarki czy gołąbki. Niedoświadczeni grzybiarze często popełniają przez to tragiczne pomyłki.

Objawy zatrucia i przebieg choroby

  • Pierwsze dolegliwości pojawiają się po kilku godzinach od spożycia i obejmują: silne bóle brzucha, biegunkę i wymioty.
  • Typowy jest tzw. „pozorny okres poprawy” – po kilku dniach objawy żołądkowe ustępują, co mylnie sugeruje polepszenie stanu pacjenta.
  • W rzeczywistości wątroba ulega wtedy nieodwracalnemu uszkodzeniu, co później skutkuje ostrą niewydolnością tego narządu.

Apel ekspertów

Specjaliści przypominają, by zbierać wyłącznie te grzyby, które znamy na 100%, aby uniknąć zagrożeń związanych z zatruciem. Hankowanie się rutyną czy zbieranie przypadkowych okazów może skończyć się tragedią.

Źródło: se.pl