Werbunek nastolatków w cieniu wojny
W konfliktach zbrojnych między Rosją a Ukrainą coraz częściej wykorzystywana jest młodzież jako tzw. tania siła do przeprowadzania aktów sabotażu. Dzieci i nastolatki, często nieświadome faktycznego celu zleceń, są rekrutowane przez agentów wywiadu obu stron. Najczęściej kontakt odbywa się za pomocą popularnych komunikatorów internetowych, takich jak Telegram, WhatsApp czy Discord.
Tajemnicze QR-kody w szkolnych toaletach
Metody werbunku bywają wyjątkowo podstępne - w małych rosyjskich miasteczkach pojawiają się ulotki z QR-kodami w szkolnych toaletach, które prowadzą do rekruterów powiązanych z ukraińskimi służbami. Rosyjskie służby stosują podobne techniki wobec ukraińskich dzieci. Ofiary są angażowane w coraz poważniejsze zadania, od podpaleń, przez rozklejanie antysemickich haseł, po zakładanie bomb pod budynkami policji.
Sabotaż jako gra z geolokalizacją
Operacje dywersyjne przypominają dla nastolatków grę komputerową – dawny rekruter porównał je nawet do „Pokemon Go, tylko za pieniądze”. Dzieci otrzymują zadania polegające m.in. na robieniu zdjęć karetek, wojskowych budynków czy torów kolejowych, zdobywając punkty za wykonanie zleceń. W przypadku odmowy współpracy konta ofiar są często hakowane i szantażowane groźbą ujawnienia prywatnych zdjęć.
Przykład z Nowosybirska
Siedemnastolatek z Nowosybirska wraz z dwójką kolegów miał podpalić bombowiec lotniczy w ramach akcji za milion rubli. Ostatecznie udało się jedynie podpalić trawę obok samolotu i nagrać dowód wykonania zadania. Po krótkim czasie zostali zatrzymani i skazani za dywersję, co obrazuje, jak młodzi ludzie są wplątani w niebezpieczne działania.
Cena dzieciństwa w wojennej rzeczywistości
Były ukraiński rekruter przyznał:
„Zmuszaliśmy dzieci do rzeczy, na które sami nigdy byśmy się nie odważyli”.
Chociaż oficjalne stanowiska obu stron zaprzeczają wykorzystywaniu nieletnich do działań wojennych, fakty przywołane przez dziennikarzy pokazują brutalną prawdę o wykorzystaniu dzieci jako nowej broni konfliktu.
Źródło: forsal.pl