„Gieksa” szybko objęła prowadzenie
W Lublinie od początku meczu dominowała drużyna gości z Katowic, która już w 9. minucie objęła prowadzenie po precyzyjnym dośrodkowaniu Alana Czerwińskiego i strzale Borji Galana. Do 21. minuty było już 2:0 – samobójcze trafienie Arkadiusza Najemskiego po interwencji obrońcy Motoru tuż przed własną bramką sprawiło, że "Gieksa" kontrolowała sytuację na boisku.
Motor wrócił do gry i doprowadził do remisu
Podopieczni trenera Mateusza Stolarskiego zaczęli stopniowo odzyskiwać kontrolę nad meczem, czego efektem było wyraźne rozkręcenie się i kilkanaście klarownych okazji bramkowych. W 35. minucie Bartosz Wolski zdobył kontaktowego gola po dośrodkowaniu Mathieu Scaleta, a zaledwie trzy minuty później Karol Czubak strzelił wyrównującą bramkę na 2:2.
„W przerwie analizowaliśmy sytuację, a zawodnicy pokazali charakter. To był bardzo ważny moment, gdy udało nam się doprowadzić do remisu” — Karol Czubak, Motor Lublin, w rozmowie z Canal+
Decydująca czerwona kartka i szybkie kontrataki GKS
Podsumowanie i składy
Mecz zakończył się wygraną GKS Katowice 5:2, po emocjonującym spotkaniu pełnym zwrotów akcji i chwil dominacji obu drużyn. Motor musiał radzić sobie w drugiej części meczu w osłabieniu, co ostatecznie zaważyło na wyniku końcowym.
- Bramki: Wolski (35'), Czubak (38') – Galan (9'), Najemski samobójcza (21'), Zrelak (47'), Shkurin (73', 82')
- Motor Lublin: Brkić – Stolarski (73' Wójcik), Bartos, Najemski, Palacz (64’ Luberecki), Łabojko, Scalet (84’ Karasek), Wolski (73’ Samper), Król, Czubak, van Hoeven (64’ Ronaldo)
- GKS Katowice: Strączek – Jędrych, Klemenz, Czerwiński (45’ Kuusk), Wasielewski, Bosch (46’ Milewski), Kowalczyk, Galan, Marković (64’ Błąd), Nowak (84’ Wędrychowski), Zrelak (64’ Shkurin)
- Żółte kartki: Łabojko – Bosch, Shkurin, Wasielewski
- Czerwona kartka: Łabojko (Motor, 45+1, za drugą żółtą)
Źródło: Dziennik Wschodni