Rozpoczęcie protestu i skala strajku
W poniedziałek od godz. 6 rano kierowcy ciężarówek w Bośni i Hercegowinie rozpoczęli strajk, blokując drogi oraz przejścia graniczne. W akcji uczestniczy 47 tys. osób, a na granicach znajduje się około 20 tys. ton towarów, co spowodowało zatrzymanie łańcuchów dostaw w całym kraju.
Główne żądania przewoźników
Przewoźnicy domagają się eliminacji dyskryminacji w Unii Europejskiej i uproszczenia warunków pracy. Najważniejsze postulaty to:
- liczenie czasu pobytu kierowców w UE na godziny, nie na pełne dni, aby uniknąć zakazów wjazdu i deportacji;
- 50-procentowa obniżka akcyzy na paliwo i opłat drogowych dla ciężarówek;
- nowelizacja rozporządzenia ministerstwa transportu, które obecnie nakłada na kierowców wysokie koszty szkolenia (ok. 750 euro);
- zniesienie obowiązku trzyletniego oczekiwania na rozpoczęcie pracy po ukończeniu szkoły średniej – wzór to Niemcy, gdzie młodzi kierowcy mogą pracować pod nadzorem od 18. roku życia.
Problemy administracyjne i odpowiedź ministerstwa
Zrzeszenie kierowców podkreśla, że procedury administracyjne i wysokie opłaty osłabiają konkurencyjność sektora transportowego w Bośni i Hercegowinie. Velibor Peulić, przedstawiciel Konsorcjum Logistycznego BiH, wskazał na niespójne przepisy UE dotyczące pobytu, które - według protestujących - nie uwzględniają charakteru pracy kierowców transgranicznych.
"Dziś, jeśli kierowca z Neum pojedzie do Ploče trzy razy dziennie, traktowane jest to jak trzy dni pobytu w UE." — Velibor Peulić, Konsorcjum Logistyczne BiH
Ministerstwo transportu wyjaśniło, że nie ma wpływu na przepisy unijne dotyczące prawa pobytu kierowców i podczas negocjacji z Brukselą nie uzyskano zwolnienia z zasad strefy Schengen. W 2024 roku handel z UE stanowi 64% całego obrotu handlowego Bośni i Hercegowiny.
Aktualna sytuacja na drogach i granicach
Ruch na drogach w większości miast Bośni i Hercegowiny jest utrudniony. Na przejściach granicznych działa blokada głównie dla ciężarówek, jednak pojazdy osobowe nie doświadczają poważnych utrudnień.
Szczegóły protestu i wypowiedzi przedstawicieli kierowców
Źródło: bankier.pl