Groźby administracji Trumpa wobec lewicy
Stephen Miller, jeden z najbliższych doradców prezydenta Donalda Trumpa i de facto jedno z najpotężniejszych ogniw jego administracji, zapowiedział zdecydowane działania przeciwko lewicowym organizacjom i instytucjom w Stanach Zjednoczonych.
W wywiadzie udzielonym dla prawicowego programu Seana Hannity'ego oraz w serii wpisów na Twitterze Miller groził, że rząd użyje wszelkich przepisów i służb bezpieczeństwa, by zniszczyć „radykalną lewicę”. Jako powód wskazał zabójstwo Charlie'ego Kirka, jednego z czołowych działaczy ruchu MAGA, które uznał za efekt ideologii lewicy.
Definicja lewicy według Millera
Lewicą w rozumieniu Millera są wszyscy, którzy nie popierają ruchu Make America Great Again (MAGA). Według niego to szeroko pojęte środowiska, które jego zdaniem promują „ideologię nienawiści, przemocy i dekadencji”:
„To ideologia, która prowadzi — zawsze i rozmyślnie — do przemocy.” — Stephen Miller, doradca prezydenta USA
Miller nie ogranicza się do ciężkich zarzutów wobec sprawców zabójstwa Kirka, lecz zapowiada ściganie nawet osób, które ewentualnie wyraziły krytyczne lub lekceważące komentarze względem zmarłego czy ruchu MAGA.
Realne centrum władzy w administracji Trumpa
Choć formalnie Miller pełni funkcję zastępcy szefa personelu Białego Domu, jest określany jako „prawdziwe centrum władzy” i moderator rozbieżnych inicjatyw Trumpa. Jego autorytet i zaangażowanie pozwalają mu przekładać nieskładne pomysły prezydenta na konkretne plany i działania.
Kontekst śmierci Charlie'ego Kirka
Charlie Kirk, zastrzelony w środę, był prominentnym aktywistą i komentatorem politycznym, znanym z kontrowersyjnych poglądów m.in. na prawo do posiadania broni czy krytykę wsparcia dla Ukrainy. Kierował organizacją Turning Point USA, działającą głównie na amerykańskich uczelniach.
Zapowiedź użycia wszystkich dostępnych środków prawnych
Miller zapowiada wykorzystanie szeregu klauzul prawnych, w tym dotyczących:
- przestępczości zorganizowanej,
- spisku przeciwko Stanom Zjednoczonym,
- rebeliom,
- terroryzmowi.
Wyraźnie podkreśla, że administracja nie cofnie się przed użyciem całej mocy państwa, by odebrać rzekomym „radykalnym lewicowcom” pieniądze, władzę, a w razie złamania prawa — także wolność.
„Ostatnią wiadomością, jaką przekazał mi Charlie Kirk, było to, że musimy rozmontować i ścigać organizacje radykalnej lewicy.” — Stephen Miller
Komentarz niezależnego dziennikarza
Andrew Egger z portalu Bulwark zwraca uwagę na specyficzne podejście Millera, które nie ogranicza się do faktycznych przestępców, lecz rozciąga napięcie na cały „ekosystem indoktrynacji” po lewej stronie. Egger wskazuje również na możliwe uznawanie przez administrację całej lewicy za „krajowych terrorystów” na mocy dekretów Millera.