Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Starlink napędza ekspansję cyberoszustw w Mjanmie. USA wzywają Muska do działania

Satelitarny internet Starlink służy jako główne narzędzie pracy centrów cyberprzestępczości w Mjanmie, pomimo międzynarodowych zobowiązań do ich likwidacji. Politycy i aktywiści w USA domagają się od Elon Muska natychmiastowej reakcji i blokady usługi dla tych ośrodków.

Starlink napędza ekspansję cyberoszustw w Mjanmie. USA wzywają Muska do działania

Starlink jako narzędzie cyberoszustw

Internet satelitarny Starlink firmy SpaceX jest na masową skalę wykorzystywany przez centra cyberoszustw w Mjanmie (Birmie), które wyłudzają miliony dolarów od ofiar na całym świecie — donosi AFP. Pomimo międzynarodowych operacji likwidujących te ośrodki, cały czas się one rozbudowują.

Szczegóły działań centrów

Analiza zdjęć satelitarnych i nagrań z dronów ujawniła, że w rozległych kompleksach wokół miasta Myawaddy, przy granicy z Tajlandią, pojawiło się wiele anten Starlink. Stało się tak po odcięciu tych obszarów od tradycyjnego internetu. Starlink — choć nieautoryzowany w Birmie — stał się tu podstawowym narzędziem dostępu do sieci.

„To odrażające, że amerykańska firma na to pozwala” — Erin West, szefowa grupy Operation Shamrock

Reakcja władz i polityków

Wobec tych doniesień Wspólna Komisja Gospodarcza Kongresu USA wszczęła dochodzenie w sprawie roli Starlinka w działalności przestępczej. Ma też prawo wezwania Elona Muska na przesłuchanie. Senator Maggie Hassan zaapelowała o zablokowanie usługi dla ośrodków oszustw.

Ekspansja mimo zobowiązań

Ekspansja centrów cyberoszustw trwa, mimo że w lutym Chiny, Tajlandia i Mjanma zobowiązały się do ich „całkowitej likwidacji”. Wówczas uwolniono ok. 7 tys. osób, głównie obywateli Chin, lecz budowa nowych obiektów ruszyła niemal natychmiast. W największym kompleksie KK Park wybudowano lub przebudowano dziesiątki budynków, rozbudowano punkty kontrolne i utworzono nowe przeprawy promowe.

Skala problemu i cierpienie ofiar

  • W tych ośrodkach, uznawanych przez ONZ za miejsca handlu ludźmi i pracy przymusowej, może przebywać nawet 120 tys. osób.
  • Świadkowie zeznają, że byli bici i zmuszani do wielogodzinnej pracy przy wyłudzeniach.
  • W 2024 roku Amerykanie stracili wskutek tych praktyk ponad 10 mld dolarów — podał Departament Skarbu USA.

Źródło: Bankier.pl (AFP, PAP)