Spór o przycinkę drzew na trasie S10
Na odcinku około 8,6 km drogi ekspresowej S10 między Emilianowem a Solcem Kujawskim trwa budowa drogi, realizowana przez firmę Polaqua, z planowanym zakończeniem w III kwartale 2026 roku. Jednak spór dotyczący przycinki 103 drzew na wysokości 2 metrów nad obszarem chronionym użytku ekologicznego komplikuje inwestycję.
Stanowisko rady miejskiej Solca Kujawskiego
Rada Miejska Solca Kujawskiego dwukrotnie wyrażała sprzeciw wobec zgody na przycinkę drzew – najpierw odrzuciła wniosek GDDKiA 29 sierpnia, a następnie na nadzwyczajnej sesji 4 września przyjęła uchwałę, w której odmówiła uzgodnienia prac naruszających zakazy ochrony środowiska. Radni podkreślili, że nie kwestionują potrzeby budowy drogi ekspresowej, ale domagają się przestrzegania prawa i ochrony wartości przyrodniczych.
"Przycięcie drzew na wysokości ok. 2 m jest w rzeczywistości ich całkowitym zniszczeniem. (...) usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony stanowi zniszczenie drzewa" — uzasadnienie uchwały Rady Miejskiej Solca Kujawskiego
Argumenty Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
Bydgoski oddział GDDKiA wskazuje, że prace, w tym przycinka drzew, są prowadzone zgodnie z decyzjami środowiskowymi RDOŚ i GDOŚ z lat 2020-2025. Przycinanie gałęzi odbywać się ma ręcznie, bez użycia ciężkiego sprzętu, w terminie jesienno-zimowym, co ma minimalizować wpływ na ekosystemy. GDDKiA podkreśla, że:
- przycięcie dotyczy tylko drzew kolidujących z budową mostu i przejścia dla zwierząt,
- operacje są zgodne z obowiązującymi decyzjami środowiskowymi,
- planowane działania nie zakłócą funkcjonowania mokradeł i chronionych warunków wodnych użytku ekologicznego.
"Analizujemy uchwałę i dopiero podejmiemy decyzję w sprawie dalszych kroków prawnych. Na razie jest za wcześnie, aby o tym mówić" — Julian Drob, rzecznik bydgoskiego oddziału GDDKiA
Możliwe konsekwencje i opinie społeczne
GDDKiA może zaskarżyć uchwałę do wojewody, co może skutkować skierowaniem sprawy do sądu administracyjnego. Przedłużający się spór może opóźnić prace i termin zakończenia inwestycji.
Stowarzyszenie Monitoring Obywatelski Drzew krytykuje planowaną „przycinkę”, porównując ją do pozbawienia drzew życia:
"Budowa wymaga 'przycięcia' drzew do wysokości dwóch metrów. Nikt rozsądnie myślący nie uzna takiego zabiegu za 'przycięcie'. To de facto wycięcie drzew z pozostawieniem dwumetrowego pnia" — Monitoring Obywatelski Drzew
Aktualny status i przyszłość inwestycji
Obecnie prace na odcinku S10 są kontynuowane, chociaż spór stwarza ryzyko opóźnień. GDDKiA zastrzega, że decyzja radnych nie wpływa obecnie na harmonogram, ale dłuższe przedłużenie konfliktu może to zmienić.
Źródło: pomorska.pl