Nowa inicjatywa referendalna SOS Wrocław
SOS Wrocław zapowiada kolejne referendum – tym razem w sprawie odwołania prezydenta Jacka Sutryka oraz rady miejskiej. Podczas niedzielnego kongresu "Ukradzione miasto" Piotr Uhle, lider stowarzyszenia i radny miejski, wskazywał na problemy zarządzania miastem i patologie, które wciąż się nasilają.
Problemy miejskich spółek i kontrowersyjne inwestycje
Jako przykład wymieniono kłopoty miejskiej spółki Ekosystem odpowiedzialnej za gospodarkę odpadami, gdzie przedłużają się przetargi i szykują się podwyżki cen. Krytykowane są również inwestycje deweloperskie, które mieszkańcy oceniają jako nieumiarkowane i uciążliwe dla społeczności lokalnych.
"Większość z tych inwestycji bulwersuje mieszkańców, bulwersuje społeczności lokalne ze względu na ich nieumiarkowany charakter. Jeżeli chodzi o śmieci, spodziewamy się tylko pogłębionego problemu, ponieważ nadchodzą podwyżki, przedłuża się procedura przetargowa. Nadal nie mamy wybranych wykonawców w procedurze przetargowej, zlecamy to z wolnej ręki, co jest niekonkurencyjne." — Piotr Uhle, SOS Wrocław
Kontynuacja walki mimo poprzedniego niepowodzenia
Podkreślono, że problemy, które były powodem wcześniejszej próby referendalnej, nie zniknęły, a wręcz stały się bardziej palące. Choć wiosną 2025 roku zabrakło ponad 10 tysięcy podpisów, by zorganizować referendum ws. odwołania Sutryka, działacze nie rezygnują z działań obywatelskich i podkreślają swoją rolę w walce o interesy mieszkańców.
Wyzwania i dalsze działania
- Problemy gospodarki odpadami i brak wyłonionych wykonawców w przetargach
- Krytyka niekontrolowanych inwestycji deweloperskich
- Zamierzenie odwołania rady miejskiej obok prezydenta
- Działania mimo nieosiągnięcia wymaganego pułapu podpisów w poprzednim referendum
Dalsze inicjatywy będą miały charakter obywatelski, a działania SOS Wrocław skupią się na monitorowaniu i wywieraniu presji na władze miasta.
Źródło: Radio Wrocław