Przebieg zdarzenia
Do dramatycznego incydentu doszło 2 września 2025 roku w mieszkaniu w powiecie skierniewickim. 35-letni mężczyzna powrócił do domu i bez powodu uderzył swoją partnerkę w głowę, następnie groził jej oraz trzem córkom pozbawieniem życia. Kobieta wraz z dziećmi schowała się w sąsiednim pokoju, jednak partner wszedł tam z pistoletem pneumatycznym i oddał dwa strzały.
Poszkodowana 7-latka
Strzały trafiły 7-letnią dziewczynkę w udo i pośladek, powodując u niej krwawienie. Po wybiciu szyby w drzwiach podejrzany użył odłamka szkła, by grozić rodzinie.
Zarzuty i działania prawne
Po zatrzymaniu mężczyzna przyznał się do uderzenia partnerki i oddania strzałów, jednak nie przyznał się do zarzutów, które usłyszał w toku śledztwa. Prokuratura Rejonowa w Skierniewicach postawiła mu kilka kategorii zarzutów, a także skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie.
- przemoc fizyczna wobec partnerki,
- groźby karalne wobec kobiety i dzieci,
- spowodowanie obrażeń u 7-letniej dziewczynki,
- zakłócenie miru domowego z użyciem broni pneumatycznej.
Możliwa kara
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
To skrajnie niebezpieczne zachowanie, które wymaga najwyższej reakcji ze strony wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza z uwagi na zagrożenie życia dzieci — Prokuratura Okręgowa w Łodzi
Źródło: se.pl