Brak porozumienia w Senacie
W środę Senat USA nie zdołał zebrać wymaganych 60 głosów, by zatwierdzić "czyste" prowizorium budżetowe, które przedłużyłoby finansowanie rządu federalnego. Projekt poparło 54 senatorów, przeciw było 45, a jeden przedstawiciel większości był nieobecny. To już piąte nieudane głosowanie od początku shutdownu, który trwa od 1 października 2025 roku.Paraliż administracji federalnej pozostaje więc w mocy, wstrzymując pracę wielu urzędów i usług państwowych.
Przyczyny impasu
Głównym powodem blokady negocjacji są spory dotyczące dopłat do prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych w ramach systemu Obamacare. Demokraci domagają się przywrócenia wygasających subsydiów, które według prognoz mogą w przeciwnym wypadku ponad dwukrotnie podnieść koszty ubezpieczeń dla milionów Amerykanów. Republikanie i Biały Dom deklarują gotowość do rozmów, ale dopiero po zakończeniu shutdownu.
„Musimy rozwiązać problem (...) Nie pójdziemy na coś takiego, że «o, przedyskutujmy to», a potem (przewodniczący Izby Mike) Johnson to po prostu zablokuje, bo tak się boi” — Chuck Schumer, lider Demokratów w Senacie
Przebieg i skutki shutdownu
Shutdown rozpoczął się 1 października i już trwa ponad tydzień. W tym czasie około 750 tys. pracowników federalnych zostało wysłanych na przymusowe urlopy, a jeśli sytuacja potrwa dłużej, ponad milion osób może nie otrzymać wynagrodzenia na czas, wypłacanego zazwyczaj 10. dnia miesiąca. Wcześniejszy rekordowy shutdown trwał 35 dni na przełomie 2018 i 2019 roku.
Prezydent Donald Trump i administracja wywierają presję na Demokratów, sugerując możliwość niewypłacania pensji za czas urlopu oraz masowe zwolnienia urzędników. Wstrzymano też inwestycje infrastrukturalne i projekty z dziedziny zielonej energii w stanach rządzonych przez Demokratów.
Perspektywy rozwiązania kryzysu
Nie ma na razie sygnałów przełomu. Demokraci odrzucają ustne obietnice rozmów po zakończeniu shutdownu, a wsparcie dla ich postulatów zaczyna zyskiwać wybrane osoby z obozu Republikanów, np. Marjorie Taylor Greene. Senator Angus King rozważa zmianę swojego zdania na korzyść przyjęcia prowizorium.
Analitycy rynkowi prognozują, że shutdown zakończy się przed 15 października, kiedy wypłacane są wynagrodzenia żołnierzom. Jednak polityczny impas wciąż trwa, a skutki paraliżu są coraz bardziej dotkliwe dla obywateli i gospodarki USA.
Źródło: bankier.pl