Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Senat USA po raz trzeci odrzucił prowizorium budżetowe, przedłużając shutdown

Amerykański Senat po raz trzeci odrzucił prowizorium budżetowe, co oznacza przedłużenie shutdownu instytucji federalnych co najmniej do poniedziałku. Impas wynika z konfliktu dotyczącego dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych w systemie Obamacare.

Senat USA po raz trzeci odrzucił prowizorium budżetowe, przedłużając shutdown

Trzeci nieudany głos w Senacie

W piątek amerykański Senat ponownie odrzucił projekty prowizorium budżetowego obu partii, co oznacza przedłużenie shutdownu administracji federalnej. Za projektem przedłużającym budżet do 21 listopada głosowało 54 senatorów, ale do uzyskania wymaganego progu 60 zabrakło głosów. Dwóch senatorów było nieobecnych, a nieoczekiwane poparcie trzech Demokratów nie przełamało impasu.

Przyczyny impasu budżetowego

Demokraci sprzeciwiają się prowizorium, dopóki nie zostaną przywrócone dopłaty do ubezpieczeń zdrowotnych w ramach systemu Obamacare. Lider demokratów Chuck Schumer przypomniał, że bez tych dopłat koszty ubezpieczeń mogą wzrosnąć nawet o ponad 100%. Republikanie, z liderami Johnem Thune i Mikiem Johnsonem na czele, deklarują gotowość rozmów, ale dopiero po zatwierdzeniu prowizorium, nie podejmując zobowiązań do kompromisu.

„Jesteśmy otwarci na negocjacje na temat systemu ubezpieczeń zdrowotnych, ale to musi nastąpić po uchwaleniu prowizorium” – John Thune, lider Republikanów w Senacie

Konsekwencje shutdownu

Od środy ok. 750 tys. pracowników federalnych zostało wysłanych na przymusowe urlopy. Ci, którzy nadal pracują, w tym żołnierze, służby i kontrolerzy lotów, nie otrzymają wynagrodzenia do czasu wznowienia finansowania. Szef Biura Zarządzania i Budżetu Białego Domu, Russell Vought, ogłosił zawieszenie funduszy na inwestycje infrastrukturalne w Demokratycznym Chicago, co ma zwiększyć presję na przeciwników prowizorium.

Reakcje społeczne i polityczne

Według sondażu "Washington Post" więcej wyborców winą obarcza republikanów i prezydenta Donalda Trumpa (47%) niż demokratów (30%). Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zauważa pęknięcia w partii demokratycznej, spodziewając się, że ostatecznie wystarczająca liczba senatorów opozycji poprze "czyste" prowizorium, by zakończyć paraliż administracji.