Symbolem Gorzowa od lat 70.
Schody Donikąd powstały w latach 1971-1972 na podstawie pozwolenia z 7 września 1971 roku. Miały prowadzić do palmiarni z restauracją, której realizację zablokował konserwator zabytków. W efekcie schody prowadziły donikąd, co dało im charakterystyczną nazwę i wyjątkowe miejsce w sercach mieszkańców.
Szczyt konstrukcji szybko stał się punktem widokowym i miejscem spotkań gorzowian – odbywały się tu randki, nabożeństwa, imprezy oraz sesje zdjęciowe. U podnóża funkcjonowała fontanna i sezonowy pub. Schody stały się symbolem miasta i jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów orientacyjnych.
Zamknięcie i dekady zaniedbań
Schody nie były remontowane ani modernizowane od momentu budowy. W drugiej połowie listopada 2002 roku miasto zamknęło wejście z powodu złego stanu technicznego – pojawiły się skruszenia betonu, chyboczące się barierki i sterczące druty zbrojeniowe. Wówczas ówczesny prezydent Tadeusz Jędrzejczak zapowiadał remont, powstały nawet wizualizacje modernizacji, w tym podświetlanych stopni i kolejki wjazdowej, ale plany nie zostały zrealizowane.
Kolejne dekady przyniosły tylko zapowiedzi, także pod rządami Jacka Wójcickiego od 2014 roku, ale bez konkretnych działań na rzecz rewitalizacji. W ostatnich latach udało się odnowić przylegający Park Siemiradzkiego, jednak same schody pozostają wciąż w stanie dewastacji.
Nowe koncepcje rewitalizacji
Obecnie trwają prace nad nową koncepcją odbudowy, która zakłada zachowanie oryginalnego charakteru schodów z jednoczesnym wprowadzeniem współczesnych elementów małej architektury oraz modernizacją otoczenia, w tym placu i fontanny u podnóża.
Planowane jest odtworzenie schodów według pierwotnego układu – z trwałymi i bezpiecznymi materiałami, w tym stopni o grubości około 10 cm z przerwami ułatwiającymi odprowadzanie wody i doświetlenie roślinności pod konstrukcją.
Co dalej z Schodami Donikąd?
- Schody pozostają zamknięte od 2002 roku ze względu na ich fatalny stan techniczny.
- Dotychczasowe plany remontowe nie zostały zrealizowane mimo zapowiedzi różnych władz miasta.
- Mieszkańcy wyrażają nadzieję na rewitalizację, planując stworzenie nowoczesnej przestrzeni do odpoczynku i wydarzeń kulturalnych.
- Wciąż trwają prace nad koncepcją, która ma łączyć tradycję i współczesne rozwiązania w jednym projekcie.
Schody Donikąd to ważny element tożsamości Gorzowa, staramy się, aby ich rewitalizacja zachowała pierwotny charakter z uwzględnieniem nowoczesnych standardów – mówi przedstawiciel zespołu projektowego.