Pasja i wytrwałość w miejskim biegu
Grzegorz Boś od dawna fascynował się mapami i atlasy, co zrodziło w nim pomysł na sportowe wyzwanie: przebiec wszystkie ulice Słupska. Z czasem liczba ulic do pokonania wzrosła do 385, co w sumie dało aż 180 kilometrów biegowego wysiłku.
Jak sam mówi:
"Zawsze fascynowały mnie mapy i atlasy. Byłem po prostu ciekaw, gdzie dana ulica się znajduje. Pomyślałem, że je przebiegnę. Były dni, kiedy przebiegałem nawet 10 ulic" — Grzegorz Boś, sportowiec z Słupska
Symboliczny finał na Starym Rynku
Finał tej nietypowej akcji odbył się 20 sierpnia 2025 roku na Starym Rynku w Słupsku. Kilkudziesięciu mieszkańców towarzyszyło sportowcowi na ostatnich metrach dopingując i świętując jego wyczyn.
Projekt Grzegorza cieszy się dużym zainteresowaniem wśród słupszczan, którzy podkreślają jego walory promocyjne dla miasta.
"To ciekawy pomysł. Kiedy turyści poczytają o wyczynach pana Grzegorza, poznają wiele interesujących miejsc. A poza tym to świetna promocja zdrowego stylu życia" — mieszkanka Słupska
Wystawa i plany na przyszłość
Po ukończeniu biegu, obok gratulacji, na uczestników wydarzenia czekała wystawa historii słupskiego sportu, w której wyczyn Grzegorza Bosia został wyróżniony jako oryginalny i wyjątkowy.
Sportowiec nie zwalnia tempa i już planuje swój kolejny wyczyn, który jest jeszcze większym wyzwaniem — chce przebiec wszystkie ulice o nazwie "Słupskie" w Polsce.
Źródło: radiogdansk.pl