Uchwała Sądu Najwyższego dotycząca odszkodowań z OC
Sąd Najwyższy w uchwale podkreślił, że fakt naprawy pojazdu przez poszkodowanego nie powinien wpływać na określenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia OC. Wysokość odszkodowania można więc ustalić na podstawie hipotetycznych kosztów naprawy, nawet jeśli auto zostało już naprawione.
Podstawy prawne i uzasadnienie
W uzasadnieniu uchwały sędzia Monika Koba wskazała, że roszczenie odszkodowawcze powstaje z chwilą wystąpienia szkody i jest niezależne od tego, czy poszkodowany podjął decyzję o naprawie pojazdu, czy też nie.
"Roszczenie odszkodowawcze powstaje z chwilą wystąpienia w majątku poszkodowanego pierwszych negatywnych konsekwencji zdarzenia będącego przyczyną szkody i powstanie tego roszczenia jest niezależne od tego, czy poszkodowany naprawił samochód i czy w ogóle ma taki zamiar" — Monika Koba, sędzia Sądu Najwyższego
Geneza problemu i kontekst orzeczniczy
Spór o metodę wyliczania odszkodowania powstał na kanwie odwołania firmy ubezpieczeniowej od korzystnego dla właściciela auta wyroku sądu rejonowego. Sąd Okręgowy w Poznaniu zadał SN pytanie, czy odszkodowanie należy ustalić na podstawie rzeczywistych kosztów naprawy czy hipotetycznych kosztów (np. kosztorysu biegłego).
Dyskusje prawne w tym obszarze trwały latami. Rzecznik Finansowy w podobnych sprawach podkreślał, że odszkodowanie odpowiadające hipotetycznym kosztom powinno być wypłacane również, gdy poszkodowany sprzedał pojazd lub naprawił go samodzielnie. Takie rozwiązanie chroni szczególnie osoby o niższych dochodach zmuszone do prowizorycznych napraw lub wcześniejszej sprzedaży pojazdu.
Znaczenie uchwały
- Uchwała eliminuje wątpliwości, że faktyczna naprawa auta przez poszkodowanego mogłaby obniżyć należne mu odszkodowanie.
- Utrzymuje zasadę, że odszkodowanie powinno odzwierciedlać wartość szkody, a nie tylko poniesione koszty.
- Zapewnia ochronę dla osób dokonujących napraw na własną rękę lub sprzedających uszkodzone pojazdy.
Źródło: Bankier.pl