Rzeszowscy policjanci podsumowali miniony weekend na drogach. W ciągu trzech dni pracowali na miejscu 4 wypadków, w których rannych zostało 4 osoby. Trzech z nich to piesi i motocykliści, czyli tzw. niechronieni uczestnicy ruchu. Do tego doszły 23 kolizje.
Co wydarzyło się w piątek?
Pierwszy wypadek zdarzył się przed godz. 8.30 w Borku Starym. 48-letni kierowca Mana jechał drogą gminną w stronę Kielnarowej. Na łuku w prawo najprawdopodobniej nie dostosował prędkości i podczas omijania najechał na inny pojazd, który zatrzymał się na poboczu przy zbiórce odpadów. 29-latek odbierający worki spadł ze skrzyni na jezdnię i doznał obrażeń.
Przed godz. 14.30 na ul. Okulickiego 48-letni kierowca Toyoty zmieniał pas przed skrzyżowaniem z Krakowską. Nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście Yamahy. 50-letni kierujący jednośladem trafił karetką do szpitala.
Jak było w sobotę?
Po godz. 19 na ul. Żołnierzy 9 Dywizji Piechoty 33-letni kierowca Citroena skręcał w lewo w ul. Zawiszy Czarnego i nie udzielił pierwszeństwa motocykliście Hondy. Ranny 19-latek wymagał hospitalizacji.
Przed godz. 20 na al. Powstańców Warszawy Skoda potrąciła pieszego. Jak ustalili policjanci, 42-latek zignorował czerwone światło i wbiegł na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód. Trafił do szpitala. Prawdopodobnie był nietrzeźwy - potwierdzą to wyniki badania krwi.
Kto zatrzymał pijaną kierującą?
W niedzielę przed godz. 3.30 na ul. Słowackiego 29-letni świadek, mieszkaniec powiatu jarosławskiego, dokonał obywatelskiego ujęcia kobiety za kierownicą Peugeota. Badanie wykazało u obywatelki USA ponad promil alkoholu. 21-latka po wstępnych czynnościach została zwolniona. To dzięki reakcji świadka nietrzeźwa kierująca została wyeliminowana z ruchu.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Najwięcej rannych to piesi i motocykliści. Kierowcy powinni szczególnie uważać przy zmianie pasa i skręcaniu w lewo - to tu najczęściej dochodziło do zderzeń z jednośladami. Zwalniaj przy pojazdach stojących na poboczu, zwłaszcza tych od zbiórki odpadów, bo obok pracują ludzie. Piesi: nie wbiegaj na jezdnię na czerwonym świetle. Jeśli widzisz nietrzeźwego kierowcę, reaguj - zgłoszenie na numer alarmowy 112 może uratować życie. Jak pokazuje weekend, jeden telefon świadka wystarczył, by zdjąć z drogi pijaną kierującą.
Zrodlo: Policja Rzeszow
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki