Nowelizacja w reakcji na wzrost agresji
We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy zaostrzającym kary za ataki na ratowników medycznych i funkcjonariuszy publicznych. Prace nad nowymi przepisami ruszyły po głośnym zabójstwie ratownika medycznego w styczniu 2025 roku w Siedlcach oraz innych brutalnych incydentach wobec medyków. Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych zwrócił się do ministerstw zdrowia i sprawiedliwości o pilne działania w celu ograniczenia aktów agresji wobec tych osób.
Surowsze kary i nowe przepisy
Projekt nowelizacji Kodeksu karnego zakłada:
- zaostrzenie sankcji za naruszenie nietykalności ratownika oraz funkcjonariusza podczas pełnienia obowiązków – kara do 5 lat pozbawienia wolności zamiast obecnych do 2-3 lat,
- dodanie przepisu, że jeśli atak naraża poszkodowanego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, grozić będzie do 5 lat więzienia,
- uzupełnienie przepisów Kodeksu wykroczeń o karę grzywny 1000 zł za zakłócanie porządku np. w szpitalach czy podczas akcji ratunkowych poprzez krzyk, hałas lub inne wybryki.
Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że celem zmian jest odstraszenie potencjalnych agresorów i zapewnienie skuteczniejszej ochrony osobom ratującym życie i zdrowie innych. Projekt jest też reakcją na coraz częstsze ataki na służby ratownicze.
Tragiczne zdarzenia i reakcje środowiska
Po tragicznych wydarzeniach, takich jak zabójstwo ratownika w Siedlcach i atak nożem na lekarza w Krakowie, środowiska medyczne podjęły ogólnopolskie protesty i apele o poprawę bezpieczeństwa. W Warszawie w maju 2025 roku odbył się marsz medyków przeciw przemocy.
Znaczenie nowelizacji
Nowe regulacje przewidują m.in. rozszerzenie ochrony prawnej ratowników medycznych, którzy do tej pory mieli ograniczoną ochronę w porównaniu z funkcjonariuszami publicznymi. Wprowadzone zmiany zapowiadają się na ważny krok w walce z przemocą wobec osób udzielających pomocy i działających na rzecz bezpieczeństwa publicznego.
"Decyzja o zmianie tych przepisów wynika z faktu, że w ostatnich latach nasiliły się przypadki agresji wobec funkcjonariuszy policji, straży miejskiej, strażaków, lekarzy, pielęgniarek czy ratowników medycznych" – czytamy w oficjalnym uzasadnieniu projektu.
Źródło: rdc.pl