Rząd USA inwestuje w Intela
W ostatni piątek Biały Dom ogłosił, że rząd USA kupił 10% akcji firmy Intel, co stanowi inwestycję o wartości około 8,9 mld dolarów. Decyzja ta została bardzo pozytywnie odebrana na rynku – akcje Intela wzrosły w ciągu dnia o około 6%. To jedna z największych interwencji rządowych w amerykańskie przedsiębiorstwo od czasu wsparcia przemysłu motoryzacyjnego po kryzysie finansowym z 2008 roku.
Strategia państwowego funduszu majątkowego
Szef doradców ekonomicznych Białego Domu, Kevin Hassett, podkreślił, że zakup akcji Intela jest elementem szerszej strategii utworzenia państwowego funduszu majątkowego. W jego ramach rząd może zwiększać swoje udziały w kluczowych firmach amerykańskich, co ma na celu wzmocnienie gospodarki i rozwój miejsc pracy.
Znaczenie Intela i ustawa CHIPS
Intel jest ważnym kontrahentem Pentagonu i największym beneficjentem subsydiów w ramach megaustawy CHIPS Act, uchwalonej za prezydenta Joe Bidena. Ustawa ta ma kluczowe znaczenie dla rewitalizacji produkcji półprzewodników w USA, wspierając rozwój nowoczesnych technologii oraz bezpieczeństwo narodowe.
Donald Trump deklaruje wsparcie dla firm współpracujących z USA
W serwisie Truth Social Donald Trump napisał o swojej strategii wspierania firm prowadzących interesy z USA:
"Zapłaciłem zero za Intel, jest wart około 11 mld dolarów. Wszystko trafia do USA. Dlaczego 'głupi' ludzie są z tego niezadowoleni? Będę zawierać takie umowy dla naszego kraju cały czas. Będę też pomagać tym firmom, które zawierają tak lukratywne umowy z USA. Kocham patrzeć, jak ceny ich akcji idą w górę, sprawiając, że USA stają się coraz bogatsze. Więcej miejsc pracy dla Ameryki!!! Kto nie chciałby robić takich interesów?" — Donald Trump
Jego słowa podkreślają zamiar promowania i wspierania przedsiębiorstw, które wzmacniają pozycję gospodarczą Stanów Zjednoczonych.