Sprzeciw Polski wobec umowy UE z Mercosur
Wicepremier i minister rolnictwa Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, że Polska konsekwentnie sprzeciwia się implementacji umowy handlowej UE z Mercosur. Rząd podjął uchwałę przeciwko tej umowie i prowadzi działania na rzecz wypracowania mniejszości blokującej, niezbędnej do zablokowania wejścia porozumienia w życie.
Współpraca z prezydentem i sojusznikami
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że w tej kwestii istnieje wspólne działanie z prezydentem, który deklaruje wsparcie dla rządu. Polska liczy także na wsparcie innych państw członkowskich, zwłaszcza Włoch, które mogłyby pomóc utworzyć mniejszość blokującą. Włochy jednak w czerwcu 2025 roku opowiedziały się za ratyfikacją umowy, co komplikuje działania Polski i Francji – głównego sojusznika Warszawy, także sprzeciwiającego się porozumieniu.
Mechanizmy bezpieczeństwa i plan awaryjny
Unijny komisarz ds. budżetu Piotr Serafin, reprezentujący Komisję Europejską, ma zabiegać o wprowadzenie mechanizmu hamulca bezpieczeństwa, który mógłby być uruchamiany w przypadku nadwyżki produktów rolnych z Mercosur. Premier Donald Tusk informował, że trwa praca nad możliwością częściowej blokady lub korekty, jeśli pojawią się zagrożenia dla rynków żywnościowych w UE.
Proces zatwierdzania umowy
Po przyjęciu umowy przez Kolegium komisarzy, zakończy się dziewięciomiesięczny etap tłumaczenia i szlifu prawnego porozumienia. Następnie umowa trafi do państw członkowskich UE. Ratyfikacja najprawdopodobniej wymagać będzie większości kwalifikowanej (co najmniej 15 krajów reprezentujących 65% ludności UE) oraz akceptacji Parlamentu Europejskiego. Całkowita ratyfikacja przez wszystkie parlamenty narodowe nie jest przewidywana, aby uniknąć długiego blokowania porozumienia.
Kontrowersje wokół otwarcia rynku rolnego
Największe kontrowersje budzi fakt, że umowa otwiera unijny rynek na produkty rolne z Mercosur, między innymi wołowinę, etanol, wieprzowinę, miód, cukier i drób. Import tych wrażliwych produktów ma być jednak ograniczony, co nie przekonuje polskich i francuskich rolników ze względu na niższe standardy produkcji w krajach Ameryki Południowej w porównaniu z UE.
"Polska jest przeciwna (umowie) i nie będzie popierać tych rozwiązań." — Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister rolnictwa
Źródło: farmer.pl