Zamrożone aktywa Rosji w UE a ryzyko destabilizacji euro
Unia Europejska zablokowała rosyjskie aktywa banku centralnego na ponad 210 mld euro, z czego większość znajduje się w belgijskiej izbie rozliczeniowej Euroclear. Jednak próby przejęcia tych środków przez niektóre państwa członkowskie, zwłaszcza bałtyckie, które chcą je wykorzystać na wsparcie Ukrainy, budzą poważne obawy.
Belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prevot przestrzega przed „straszliwym wstrząsem systemowym”, jaki mogłoby wywołać zajęcie tych aktywów, co mogłoby podważyć wiarygodność euro.
Podziały w UE wokół przejęcia aktywów
W debacie z jednej strony są państwa opowiadające się za przekazaniem zablokowanych środków na pomoc Ukrainie, z drugiej – Niemcy, Francja oraz Europejski Bank Centralny (EBC), które obawiają się ucieczki kapitału i destabilizacji europejskiej waluty.
Prevot zwraca uwagę, że takie działanie mogłoby skłonić inwestorów do wycofania środków z europejskiego rynku:
„Skoro tak łatwo jest skonfiskować te aktywa, to wszystkie te pieniądze zainwestuję gdzie indziej” — Maxime Prevot, belgijski minister spraw zagranicznych
Dotychczasowe ustalenia i stanowisko Polski
Na razie UE zdecydowała się przeznaczać na wsparcie Ukrainy jedynie odsetki od zamrożonych aktywów, co przekłada się na kilka miliardów euro rocznie. Polska natomiast jest gotowa wesprzeć Belgię w ubezpieczeniu przed rosyjskimi pozwami związanymi z ewentualnym wykorzystaniem tych środków.
„Polska jest gotowa do wzięcia udziału w takim ubezpieczeniu Belgii, ale nie są na to jeszcze wszyscy gotowi” — Radosław Sikorski, polski minister spraw zagranicznych
Belgijskie władze deklarują gotowość do uwolnienia środków pod warunkiem wspólnej solidarności państw UE wobec ryzyka prawnego ze strony Rosji.