Walczą o tytuł najlepszej drużyny ratowników
W Sobinie odbywa się coroczna rywalizacja 74 ratowników z wszystkich kopalń Polskiej Miedzi (KGHM), którzy ścigają się o miano najlepszej drużyny ratowniczej górniczo-hutniczej. To wydarzenie jest wyjątkowe, ponieważ tylko raz do roku ratownicy, którzy na co dzień ratują życie pod ziemią, mierzą się w wymagających konkurencjach.
Zakres i trudność zawodów
Rywalizacja to nie tylko test wytrzymałości fizycznej, ale również sprawdzian umiejętności ratowniczych w symulowanych warunkach zagrożenia. Ratownicy noszą na sobie ekwipunek ważący około 50 kilogramów, w tym butle z powietrzem umożliwiające oddychanie w niebezpiecznym środowisku. Jednym z zadań konkursowych jest udzielenie pomocy poszkodowanemu ze złamaniami i krwawieniem, co wymaga precyzji i szybkości działania.
Wspólnota i rywalizacja
Pomimo silnej rywalizacji na polu zawodów, pod ziemią ratownicy KGHM są jedną wielką rodziną. Jak podkreślają uczestnicy, podczas akcji ratunkowych współpraca i wzajemne wsparcie są najważniejsze, a atmosfera zawodów służy rozwijaniu umiejętności i integracji.
Światowa czołówka ratownictwa górniczo-hutniczego
Drużyny z Sobina są uznawane za jedne z najlepszych na świecie. Potwierdzają to liczne medale zdobywane na międzynarodowych konkursach oraz udział w działaniach ratunkowych, między innymi przy usuwaniu skutków trzęsień ziemi. Jednostka posiada także nowoczesną przestrzeń szkoleniową, która pozwala na kompleksowe przygotowanie specjalistów do pracy w ekstremalnych warunkach.
"Tu jest rywalizacja, a tam nie ma rywalizacji. Pod ziemią jesteśmy całą wielką rodziną." — uczestnik rywalizacji, ratownik KGHM
Źródło: radiowroclaw.pl