Rosyjskie myśliwce nad Estonią
W piątek rano trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 naruszyły estońską przestrzeń powietrzną w rejonie wyspy Vaindloo na Zatoce Fińskiej, pozostając tam przez około 12 minut. Według estońskich władz samoloty nie miały zezwolenia na wejście i wyłączyły transpondery, a piloci nie nawiązywali łączności z estońskimi służbami lotniczymi.
Było to już czwarte naruszenie przestrzeni Estonii przez Rosję w 2025 roku. Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna określił incydent jako bezprecedensowo brutalny i bezczelny, a minister obrony nazwał go „bezprecedensowym i brutalnym”.
Reakcje i działania Estonii
Estoński rząd natychmiast wystosował notę protestacyjną wobec Rosji i wezwał rosyjskiego chargé d'affaires, by złożyć oficjalny sprzeciw. Premier Kristen Michal poinformował o decyzji złożenia wniosku o uruchomienie konsultacji w ramach artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, co oznacza prośbę o wspólną dyskusję sojuszników NATO w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa Estonii.
Reakcje międzynarodowe
Prezydent USA Donald Trump skomentował incydent słowami:
„Cóż, nie podoba mi się to, nie podoba. Nie lubię, kiedy to się dzieje. To mogą być duże kłopoty, ale dam wam znać później.” — Donald Trump, prezydent USA
Trump zapowiedział, że wkrótce otrzyma briefing na temat sytuacji i przedstawi dalsze informacje. Jednocześnie wyraził nadzieję na zakończenie wojny na Ukrainie oraz podkreślił, że rozmawiał na ten temat z chińskim przywódcą Xi Jinping, który - według Trumpa - jest zainteresowany taką współpracą.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha wyraził solidarność z Estonią, podkreślając, że jest to „kolejna eskalacja Moskwy” i wzywając do zdecydowanej odpowiedzi na agresję Rosji.
Znaczenie incydentu
- Myśliwce MiG-31 to samoloty ciężkiego dalekiego zasięgu, zdolne do operowania na dużych wysokościach i bardzo dużych prędkościach.
- Incydent stanowi poważne naruszenie suwerenności Estonii i zwiększa napięcia na wschodniej flance NATO.
- Naruszenie przestrzeni powietrznej kraju członkowskiego NATO może skutkować reakcją całego sojuszu zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa.
Źródło: Forsal.pl