Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej i odnalezione szczątki dronów
W nocy z 9 na 10 września polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez co najmniej 19 dronów, z czego do godziny 20 znaleziono szczątki 16 z nich w miejscowościach na terenie pięciu województw: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, mazowieckiego oraz świętokrzyskiego. Służby i prokuratura prowadzą działania na miejscu znalezienia szczątków, weryfikując zagrożenia i zabezpieczając teren.
Podniesienie gotowości i reakcja sił zbrojnych
W odpowiedzi na incydent Dowództwo Operacyjne podniosło gotowość sił oraz aktywowało środki powietrzne w ramach operacji Wschodnia Zorza. Do akcji włączono samoloty wczesnego ostrzegania Saab i AWACS, a także dwa myśliwce F-35 i dwa F-16 oraz śmigłowce Mi-24, M-17 i Black Hawk, we współpracy sojuszniczej NATO. Premier podkreślił, że co najmniej trzy drony stanowiły bezpośrednie zagrożenie i zostały zestrzelone, a ostatni obiekt unieszkodliwiono o godzinie 6:45 rano.
Alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i apel do mieszkańców
RCB wydało alert dla siedmiu województw: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i małopolskiego. Mieszkańcy są proszeni o zgłaszanie podejrzanych obiektów oraz miejsc upadku dronów do służb. Organ nadzorczy apeluje o rozwagę i czujność, aby umożliwić sprawne działania i zapobiegać zagrożeniom.
Okoliczności i znaczenie incydentu
Premier zaznaczył, że to pierwsza sytuacja w czasie trwającej wojny, gdy znaczna część dronów nadleciała bezpośrednio z terytorium Białorusi, co podnosi skalę zagrożenia oraz wymaga skoordynowanej reakcji na poziomie krajowym i sojuszniczym.
"Zanotowano i precyzyjnie namierzono 19 naruszeń przestrzeni powietrznej, jednak to jeszcze nie są ostateczne dane" — premier RP
Źródło: farmer.pl