Tragiczny nalot na Jarową w obwodzie donieckim
Rosyjskie lotnictwo przeprowadziło atak bombami lotniczymi na miejscowość Jarowa koło Łymanu w obwodzie donieckim. W wyniku bombardowania zginęło co najmniej 24 osoby, a 19 zostało rannych, jak poinformowała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) Ukrainy. Początkowo mówiono o 21 zabitych. Na miejscu działały służby ratunkowe, które ugasiły pożar wywołany przez ostrzał i ewakuowały rannych do szpitala.
„24 osoby zginęły, a 19 zostało rannych w wyniku cynicznego rosyjskiego nalotu na osiedle Jarowa w rejonie kramatorskim. Na miejscu pracowały wszystkie służby ratunkowe” — Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy
Szef administracji wojskowej Doniecka Wadym Fiłaszkin określił nalot jako „tragiczne uderzenie”. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej o reakcję na ten atak.
Ukraińskie uderzenia na rosyjskie punkty dowodzenia
W tym samym dniu ukraińska armia przeprowadziła wieczorem kontratak na kilka punktów dowodzenia rosyjskich sił okupacyjnych w Doniecku, używając licznych dronów i pocisków rakietowych. Celem były dowództwa 41. Armii Ogólnowojskowej oraz 20. Gwardyjskiej Dywizji Zmotoryzowanej, które według świadków zostały poważnie uszkodzone.
Zaatakowano także nieczynną fabrykę Topaz, wykorzystywaną przez Rosjan jako prowizoryczne koszary i punkt dowodzenia szczebla armijnego. Ostrzał objął również rosyjskie instalacje wojskowe w Makijewce i Jenakijewie w obwodzie donieckim.
Do ataku użyto kilkudziesięciu różnych środków bojowych, w tym rakiety skrzydlatej Piekło o zasięgu do 700 km, co pokazują dostępne materiały wideo.
Wojna trwa 1190 dni
9 września 2025 roku to 1190. dzień wojny na Ukrainie, która nadal przynosi liczne ofiary i ogromne zniszczenia w regionie wschodnim.