Zmasowany atak na Kijów
W nocy z soboty na niedzielę Rosja przeprowadziła ponad 12-godzinny zmasowany nalot na stolicę Ukrainy, używając niemal 500 dronów uderzeniowych i wielu rakiet. W wyniku ataku zginęły co najmniej cztery osoby, w tym 12-letnia dziewczynka, a ponad 40 zostało rannych.
Uszkodzenia polskiej ambasady
W trakcie nalotu fragment pocisku uszkodził dach wydziału konsularnego polskiej ambasady w Kijowie. Jak potwierdził rzecznik MSZ Paweł Wroński, fragment pocisku przebił dach, sufit i wpadł do pomieszczenia kuchennego. Dach był wcześniej remontowany po wcześniejszym ataku z początku lipca tego roku.
„Nikt nie ucierpiał. Praca ambasady nie została wstrzymana. Nasza placówka działa, poradzimy sobie” — Paweł Wroński, rzecznik MSZ
Straty są nieznaczne, trwa szacowanie szkód, a dokumentacja została przygotowana i przekazana ministerstwu. Ambasada pracuje normalnie pod kierownictwem chargé d'affaires Piotra Łukasiewicza.
Reakcja i dalsze działania
Pomimo uszkodzeń placówka dyplomatyczna kontynuuje działalność, a bezpieczeństwo pracowników jest zachowane. Polska ambasada w Kijowie działała również podczas poprzednich ostrzałów miasta i pozostaje aktywna.