Odpowiedzialność za zniszczenia
Cała odpowiedzialność za uszkodzenie domu we wsi Wyryki w województwie lubelskim spoczywa na autorach dronowej prowokacji – Federacji Rosyjskiej. Do incydentu doszło podczas nocnego ataku rosyjskich dronów na przestrzeń powietrzną Polski z 9 na 10 września 2025 roku. Polskie Siły Powietrzne uruchomiły procedury obronne i zestrzeliły zagrożenie, co było pierwszym takim przypadkiem w nowoczesnej historii Polski.
Doniesienia o przyczynie uszkodzeń
Informacje "Rzeczpospolitej" wskazują, że dom nie został trafiony bezpośrednio przez drona, lecz przez zabłąkaną rakietę AIM-120 AMRAAM wystrzeloną przez polski samolot F-16 podczas obrony przestrzeni powietrznej. Rakieta miała uszkodzony system naprowadzania i dzięki zabezpieczeniom nie wybuchła po uderzeniu. Ministerstwo Obrony Narodowej nie komentuje tych doniesień, ale potwierdza, że poszkodowanym już udzielana jest pomoc.
Wsparcie i postępowanie wyjaśniające
Resort MON pomaga rodzinie posprzątać szkody i zapowiada rekompensaty na zasadach identycznych jak przy stratach wynikłych z ćwiczeń wojskowych czy operacji lotnictwa. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przekazało, że prezydent Karol Nawrocki oczekuje od rządu pilnych informacji w sprawie incydentu.
Konflikt i bezpieczeństwo powietrzne
W trakcie nocnego ataku Polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona dronami Federacji Rosyjskiej. Polskie i sojusznicze siły zbrojne skutecznie zestrzeliły zagrożenia. To pierwszy przypadek użycia broni przez Siły Powietrzne RP w obronie powietrznej kraju. Władze podkreślają, że wszelkie działania mają na celu ochronę bezpieczeństwa obywateli.
"Cała odpowiedzialność za uszkodzenia domu w Wyrykach spada na Rosję. O wszystkich okolicznościach incydentu odpowiednie służby poinformują opinię publiczną, rząd i prezydenta po zakończeniu postępowania." — Janusz Sejmej, rzecznik MON
Źródło: dziennikwschodni.pl