Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Rosja nadal przymusowo deportuje ukraińskie dzieci – ponad 19 tys. porwanych od początku wojny

Od wybuchu wojny Rosja bezprawnie deportowała prawie 19,5 tys. ukraińskich dzieci, które są poddawane indoktrynacji i przymusowej rosyjskiej adaptacji. Społeczność międzynarodowa apeluje o ich powrót do domu.

Rosja nadal przymusowo deportuje ukraińskie dzieci – ponad 19 tys. porwanych od początku wojny

Skala i charakter deportacji ukraińskich dzieci

Od początku inwazji Rosji na Ukrainę prawie 19,5 tys. ukraińskich dzieci zostało bezprawnie deportowanych lub przymusowo przesiedlonych. Tylko około 1,6 tys. z nich udało się powrócić do rodzin – wynika z danych Bring Kids Back UA oraz portalu Children of War. Według badań Uniwersytetu Yale Rosja wybrała na cele deportacji grupy najbardziej narażone: dzieci z niepełnosprawnościami, z rodzin żołnierzy, o niskich dochodach oraz sieroty.

Indoktrynacja i naruszenia praw dzieci

Przymusowe deportacje wiążą się z indoktrynacją, militaryzacją oraz przymusową zmianą tożsamości. Dzieci odbierane są od rodzin, zmuszane do wyparcia się ukraińskiego pochodzenia, nadawane są im rosyjskie imiona oraz paszporty, a część z nich jest poddawana nielegalnym adopcjom. Badanie Yale Humanitarian Research Lab wskazuje, że takie działania są zlecone osobiście przez prezydenta Rosji Władimira Putina i realizowane przez rosyjskich urzędników federalnych, regionalnych i okupacyjnych.

Osobiste historie – przypadek Sashy Radchuka

W trakcie orędzia o stanie Unii w Parlamencie Europejskim 10 września 2025 roku przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przytoczyła historię 15-letniego Sashy Radchuka, który w wieku 11 lat został uprowadzony podczas bombardowania Mariupola. Sasha trafił do obozu filtracyjnego, skąd wysłano go do okupowanego Doniecka z zapowiedzią, że będzie miał „rosyjską matkę, paszport i imię”. Dzięki desperackim działaniom babci Ludmiły, wspieranej przez ukraiński rząd, udało się odzyskać chłopca i przywieźć go do bezpiecznego miejsca. Nadal poszukują jego matki, uwięzionej w konflikcie.

Nieznany jest los dziesiątek tysięcy ukraińskich dzieci. Uprowadzonych. Zastraszanych. Zmuszanych do wyparcia się swojej tożsamości. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc ukraińskim dzieciom. — Ursula von der Leyen, Komisja Europejska

Międzynarodowa reakcja i działania dyplomatyczne

Na początku sierpnia 2025 roku koalicja 40 państw wraz z Radą Europy i Unią Europejską zaapelowała do Rosji o natychmiastowy i bezwarunkowy powrót porwanych dzieci. Międzynarodowa Koalicja na rzecz Powrotu Ukraińskich Dzieci została oficjalnie zainaugurowana 2 lutego 2024 r. w Kijowie i współprzewodniczą jej rządy Ukrainy i Kanady.

Posłanka do Parlamentu Europejskiego Mirosława Nykiel (PO) podkreśla, że działania dyplomatyczne w tej sprawie są konieczne:

Jako babcia dziesięciorga wnuków nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego spotkało moje dziecko, więc wszelkie działania dyplomatyczne, bo takimi głównie Unia Europejska może działać, wspieram i będę wspierać. — Mirosława Nykiel, posłanka do PE

Dane dotyczące ofiar i zaginionych

  • Od 24 lutego 2022 do 15 września 2025 zginęło 654 dzieci,
  • 2153 zostało rannych,
  • 2182 uznaje się za zaginione,
  • ok. 8400 dzieci było systematycznie przenoszonych do co najmniej 57 placówek – m.in. 13 na Białorusi i 43 w Rosji lub na terenach okupowanych.

Potrzeba pomocy i koncentracja na dzieciach

Zdaniem ekspertów i europosłów najważniejsze jest skoncentrowanie pomocy na dzieciach, które same nie są w stanie się obronić. Indoktrynacja i przymusowa zmiana tożsamości to dla wielu z nich głęboki dramat utraty rodziny i własnej historii.

Międzynarodowe działania dyplomatyczne oraz współpraca rządów i organizacji pozarządowych mają na celu zakończenie tej kampanii i zapewnienie powrotu wszystkich dzieci do ojczyzny.

Źródło: bankier.pl