Narracja Kremla wobec krajów bałtyckich
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera” podkreślił, że Rosja wykorzystuje propagandę historyczną, aby podważyć tożsamość i suwerenność republik bałtyckich – podobnie, jak wcześniej robiła to wobec Ukrainy. Władimir Putin – według Nausedy – dąży do osłabienia państw najbardziej zaangażowanych w popieranie Ukrainy, wykorzystując zarówno operacje hybrydowe, jak i narrację historyczną w internecie.
Rosja próbuje wywołać wątpliwości co do tożsamości naszych państw; tak, jak wcześniej Ukrainy. Podają w wątpliwość naszą niepodległość, to, że mamy długą historię, starają się, by uwierzono, że u podstaw naszej historii jest w rzeczywistości tylko Rosja. — Gitanas Nauseda, prezydent Litwy
Cele działań hybrydowych
Zdaniem Nausedy Kreml nie tylko atakuje militarnie i propagandowo, ale też stara się siać panikę i niezadowolenie wśród obywateli państw zachodnich. Działania te mają na celu wspieranie partii prorosyjskich i antyeuropejskich oraz osłabianie wsparcia dla Ukrainy. Strategia Rosji polega na zamrażaniu konfliktu i liczeniu na zmęczenie społeczeństw Zachodu.
Odpowiedź państw bałtyckich
Prezydent Litwy wskazuje, że choć NATO pozostaje skutecznym czynnikiem odstraszającym, to ostatnie zdarzenia – takie jak obecność dronów nad Niemcami i Danią – pokazują, że Rosja nie ogranicza się do działań na Ukrainie. Odpowiedź wymaga nie tylko wzmocnienia obronności, ale także aktywnej walki z dezinformacją i fałszywą narracją historyczną.
Najważniejsze tezy z wypowiedzi prezydenta Nausedy
- Rosja próbuje negować niepodległość i historię Litwy, Łotwy i Estonii, podobnie jak Ukrainy.
- Działania Kremla mają osłabić poparcie dla Ukrainy i destabilizować społeczeństwa demokratyczne.
- Strategia Rosji: sianie paniki, wspieranie partii prorosyjskich, dążenie do zamrożenia konfliktu.
- Potrzeba wzmocnienia obrony i walki z dezinformacją.
Źródło: Bankier.pl