Rosja zwiększa produkcję czołgów i modernizuje flotę pancerną
Według analizy Amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), Rosja planuje znaczne zwiększenie produkcji czołgów T-90 o około 80% do 2028 roku, a także wprowadzenie nowego wariantu T-90M2, ulepszonego pod kątem wojny elektronicznej i opancerzenia. Główny producent, Urałwagonzawod (UVZ), ma zmodernizować ponad 2 tysiące czołgów T-90M, T-90M2 oraz T-72B3M w okresie 2026-2036, co pozwoli na pełną odbudowę rosyjskiej floty pancernej na potencjalną wojnę o dużej skali.
Faza zero – przygotowania do ewentualnego konfliktu z NATO
ISW informuje, że Rosja rozpoczęła tzw. „fazę zero” – etap przygotowań psychologicznych i fizycznych do konfliktu z NATO, w tym działania sabotażowe, rozpoznanie infrastruktury wojskowej i cyberataków oraz próby wpływania na opinię publiczną w Europie. W tym czasie Kreml opracowuje nowe koncepcje operacyjne umożliwiające ataki na tyły przeciwnika nawet bez przewagi powietrznej.
Możliwe zagrożenie dla NATO już przed 2036 rokiem
Eksperci ISW ostrzegają, że Rosja może stanowić ryzyko dla państw NATO już na krótko po zakończeniu działań wojennych na Ukrainie, utrzymując zdolności bojowe przez kilka miesięcy. Nie ma dowodów na to, że rosyjscy dowódcy będą czekali na pełną odbudowę arsenału, aby podjąć ofensywne działania. W rzeczywistości, jeśli NATO nie zapewni skutecznego odstraszania, atak może nastąpić wcześniej niż przewiduje większość prognoz.
Nowe strategie i zmniejszone użycie czołgów w obecnym konflikcie
Analizy wskazują również, że Rosja obecnie ogranicza użycie czołgów na froncie ukraińskim, co może być elementem strategii gromadzenia i modernizacji sprzętu na przyszłość. Nowe podejście NATO do zagrożenia obejmuje dyskusje nad wzmocnieniem obrony, m.in. rozmieszczeniem uzbrojonych dronów i zmianami w regułach angażowania sił powietrznych wzdłuż granicy z Rosją.
"Rosja prawdopodobnie utrzyma znaczną siłę bojową przez kilka miesięcy po zakończeniu aktywnych walk na Ukrainie, co pozwoli jej na szybkie przesunięcie sił na wschodnią flankę NATO" — Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW)
Źródło: Forsal.pl