Rekordowy import papryki do Polski
Od stycznia do lipca 2025 roku Polska sprowadziła aż 62,11 tys. ton świeżej lub schłodzonej papryki, co jest najwyższym wynikiem w historii – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Najwięcej warzyw dotarło z Holandii, Niemiec oraz Hiszpanii, a także Turcji, Izraela, Belgii, Maroka, Albanii, Iranu i Słowenii. Łączna wartość importu sięgnęła 581,63 mln zł, z czego największe wpływy uzyskała Hiszpania (198,24 mln zł), mimo że Holandia sprzedała paprykę w większej ilości tonowej.
Sytuacja polskich producentów
Podczas gdy Polska coraz bardziej uzależnia się od importu, rodzimy sektor warzywniczy przeżywa poważne problemy. W województwach lubelskim, mazowieckim i świętokrzyskim skupy ograniczyły lub całkowicie wstrzymały skup papryki. Ceny proponowane rolnikom nie pokrywają kosztów produkcji, co powoduje, że wielu z nich nie ma możliwości magazynowania i jest zmuszonych zostawiać plony na polach, gdzie ulegają one gniciu.
Historia rolnika z Gałkowic
Przykładem kryzysu jest rolnik z Gałkowic w woj. świętokrzyskim, który, nie znajdując kupców nawet po bardzo niskich cenach, zdecydował się oddać paprykę mieszkańcom za darmo w formule samozbioru. Jego apel w mediach społecznościowych zobaczyło ponad milion osób, na portalu zrzutka.pl zebrano ponad 23 tys. zł na wsparcie gospodarstwa, a do pola zaczęły przyjeżdżać całe rodziny, by pomóc ocalić plony.
Przyczyny kryzysu i wyzwania dla polskiego rynku
Importowana papryka często jest tańsza, ponieważ pochodzi z krajów o mniej restrykcyjnych normach środowiskowych i niższych kosztach produkcji, co stawia polskich rolników w trudnej sytuacji. Wyższe ceny energii, nawozów i pracy oraz konieczność spełniania standardów UE powodują, że krajowi producenci nie mogą konkurować cenowo.
Ta nierównowaga wpływa na perspektywy polskiego ogrodnictwa – powierzchnia upraw papryki może spaść nawet o 30% w przyszłym roku. Plantatorzy z rejonu Potworowa i Przytyka ostrzegają, że jeśli obecny trend się utrzyma, importowa papryka całkowicie wyprze rodzimą produkcję.
Wyzwania dla branży i apel o działania
Kryzys rynku papryki jest symbolem szerszych problemów sektora rolniczego związanych z wysokimi kosztami produkcji i presją taniego importu. Rolnicy rozważają rezygnację z upraw, co może negatywnie wpłynąć na samowystarczalność kraju.
"To nie jest już problem pojedynczych gospodarstw, ale całego sektora warzywniczego. Jeśli ten trend się utrzyma, papryka z importu całkowicie wyprze polską produkcję" – ostrzegają plantatorzy z Potworowa i Przytyka.
Bez pilnych działań rządu i branży stabilizujących rynek, polskie warzywnictwo może zostać dalszym przegranym na globalnym rynku.
Źródło: farmer.pl