Rekordowa deportacja po groźbach podpaleń
29-letni obywatel Ukrainy zamieszczał na TikToku groźby podpaleń domów Polaków, sprzeciwiając się odebraniu świadczenia 800 plus dla niepracujących cudzoziemców. W nagraniach mówił m.in.: „Jeszcze nie wiecie, do czego są zdolni Ukraińcy”, prezentując działania straży pożarnej i zapowiadając szkodliwe działania wobec Polaków.
Publiczne nawoływanie do przestępstwa sprowadziło mężczyznę szybko w ręce policji. Warszawscy funkcjonariusze zatrzymali go na terenie Pragi Południe, a skuteczna współpraca ze Strażą Graniczną pozwoliła na błyskawiczną deportację w ciągu zaledwie kilku godzin od publikacji groźnego materiału. Mężczyzna otrzymał również 10-letni zakaz wjazdu do Polski i strefy Schengen.
„Jest i finał historii: obywatel Ukrainy, który w zamieszczanych w internecie filmach groził podpaleniami, został przez funkcjonariuszy Straży Granicznej przymusowo doprowadzony i deportowany na Ukrainę” — Marcin Kierwiński, MSWiA
Skala deportacji cudzoziemców w Polsce
Według najnowszych danych w 2025 roku Polska przymusowo deportowała około 1 100 cudzoziemców, co odpowiada liczbie deportacji za cały rok 2024. W rejestrze osób niepożądanych znajduje się ponad 31 000 cudzoziemców, z których najliczniejszą grupę stanowią obywatele Ukrainy (około 5,9 tys.), a także Gruzji, Syrii i Afganistanu.
Błyskawiczne deportacje po koncercie Maxa Korzha
Na warszawskim koncercie białoruskiego rapera Maxa Korzha 9 sierpnia doszło do licznych zatrzymań związanych głównie z chuligaństwem i łamaniem przepisów dotyczących imprez masowych. Dodatkowo negatywne emocje wywołało pokazywanie przez niektórych Ukraińców symboliki nazistowskiej i banderowskiej.
W odpowiedzi na te incydenty rząd podjął zdecydowane kroki. Do tej pory 13 osób zostało deportowanych przymusowo, 10 opuściło Polskę dobrowolnie, a około 30 wpisano na listę osób niepożądanych. Przypadek 18-letniej Ukrainki pokazuje, że deportacje odbywają się bardzo szybko, często bez możliwości przygotowania się – służby potrafią zjawiać się nawet o 6 rano i natychmiast doprowadzać do wydalenia.
Deportacje za najcięższe przestępstwa
W połowie sierpnia Straż Graniczna skierowała do deportacji pięciu cudzoziemców, w tym czterech Ukraińców i obywatela Gruzji, skazanych za przestępstwa takie jak gwałt zbiorowy, rozboje, posiadanie narkotyków i recydywę. Osoby te otrzymały zakazy wjazdu do strefy Schengen na 5-10 lat.
W maju zapowiedziano też rozbudowaną operację deportacyjną skierowaną przeciwko gruzińskim grupom przestępczym, co pokazuje, że zdecydowane kroki podejmowane są także w sprawach najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa obywateli.
Wyzwaniem pozostaje skala problemu
Mimo wzrostu efektywności i szybkości działań służb, Polska wciąż boryka się z dużą liczbą nielegalnych cudzoziemców. Obecność blisko 31 000 osób wpisanych na listę niepożądanych wskazuje na konieczność dalszych usprawnień procedur oraz zacieśnienia współpracy międzynarodowej.
Działania te są niezbędne, by skuteczniej chronić społeczeństwo przed osobami łamiącymi prawo i posługującymi się przemocą lub podburzaniem do niej.