Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Rakieta z norweskiego F-35 spadła na dom w Wyrykach — ustalenia śledztwa

Nocą 9 na 10 września podczas ataku dronów na Ukrainę na dom w Wyrykach spadł niezidentyfikowany obiekt, który zniszczył dach i uszkodził samochód. Według nieoficjalnych informacji była to rakieta wystrzelona z norweskiego F-35, a nie z polskiego F-16.

Rakieta z norweskiego F-35 spadła na dom w Wyrykach — ustalenia śledztwa

Atak dronów i obrona polskiej przestrzeni powietrznej

W nocy z 9 na 10 września rosyjskie drony wielokrotnie naruszyły polską przestrzeń powietrzną podczas ataku na Ukrainę. Polskie oraz sojusznicze lotnictwo uruchomiło procedury obronne i zestrzeliło maszyny zagrażające bezpieczeństwu. Rozpoczęto poszukiwania szczątków zestrzelonych obiektów, a jednym z pierwszych miejsc zainteresowania była wieś Wyryki na Lubelszczyźnie.

Co spadło na dom w Wyrykach?

Na dom państwa Wesołowskich w Wyrykach-Wola spadł niezidentyfikowany obiekt, który zniszczył dach i poddasze budynku oraz uszkodził zaparkowany samochód. Szczątki były rozrzucone na przestrzeni kilkudziesięciu metrów.

„Ranek to taki był, że nie daj Panie Boże. Po prostu zdążyłam tylko wstać. Wiadomo, jak to kobieta - to łóżko pościelę, to zrobię porządek w pokoju. Zeszłam na dół do salonu, mierzyć ciśnienie. Latał jakiś taki bardzo głośny samolot. Ja jeszcze do męża mówię: 'Co on tak głośno lata?', bo też latają tutaj przy granicy, to nic dziwnego. I moment, słyszymy huk - nie ma dachu i mąż zobaczył tylko przez okno, jak blacha leci z góry i już. Otarliśmy się o śmierć.”

— Alicja, mieszkanka zniszczonego domu, Radio ESKA

Nowe ustalenia śledztwa

Wbrew wcześniejszym doniesieniom, że obiekt to rakieta wystrzelona z polskiego samolotu F-16, nieoficjalne źródła Radia ESKA wskazują, że był to pocisk pochodzący z norweskiego F-35. Prokuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo, które jest na początkowym etapie i nie komentuje na razie nowych informacji.

Przebieg wydarzeń i dalsze działania

  • W trakcie ataku nocą 9/10 września Polska odpowiedziała na zagrożenie dronami, podejmując obronę powietrzną.
  • Wstępne doniesienia mówiły o rosyjskim dronie, który miał spaść na dom we wsi Wyryki.
  • W połowie września pojawiły się informacje o rakiecie wystrzelonej z polskiego F-16, które jednak obecnie są kwestionowane.
  • Śledztwo ma wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia i pochodzenie pocisku.

Incydent w Wyrykach pokazuje złożoność i skalę zagrożeń związanych z prowadzeniem działań wojennych w strefie przygranicznej. Jednocześnie uwypukla trudności w jednoznacznym ustaleniu źródeł i odpowiedzialności za takie zdarzenia.