Zbrodnia w Jagatowie i jej przebieg
Do tragedii doszło 14 kwietnia 2024 roku w Jagatowie koło Pruszcza Gdańskiego. Rafał Z., wówczas 43-letni, zaatakował swoją żonę nożem, zadając jej ponad 20 ciosów, w tym w głowę, klatkę piersiową, przedramiona i szyję. Kobieta zmarła na miejscu. Po zdarzeniu mężczyzna zniknął, a jego poszukiwania trwały kilka dni. Ukrywał się pod stertą starych ubrań, a jego stan sugerował próbę samookaleczenia. Został zatrzymany na terenie powiatu gdańskiego przez policję wspieraną śmigłowcem.
Proces i motyw zbrodni
Proces rozpoczął się 6 marca 2025 roku w Sądzie Okręgowym w Gdańsku. Rafał Z. przyznał się do winy, wyjaśniając, że jego motywacją była decyzja żony o rozwodzie. Mężczyzna podkreślił, iż dopuścił się zbrodni, ponieważ nie potrafił poradzić sobie z trudną sytuacją emocjonalną. Podczas procesu pojawiły się informacje o jego próbie samobójczej po dokonaniu czynu, co potwierdziło jego stan psychiczny.
Wyrok i opinia biegłych
Sąd orzekł wyrok 12 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Sędzia Maria Hartuna wskazała, że biegli psychiatrzy i psychologowie stwierdzili u Rafała Z. ograniczoną poczytalność w czasie popełnienia czynu oraz emocjonalną niedojrzałość osobowości. W ocenie specjalistów, oskarżony nie był w stanie kontrolować swojego zachowania w kryzysowej sytuacji. Ponadto, oskarżony wyraził skruchę i przyznał się do winy.
"Stwierdzono osobowość niedojrzałą emocjonalnie. Sprawia ona, że w tak trudnej dla niego sytuacji emocjonalnej, nie był on w stanie pokierować swoim postępowaniem." — Maria Hartuna, Sąd Okręgowy w Gdańsku
Adwokat Piotr Łopuchow podkreślił humanitarny wymiar wyroku, zwracając uwagę na możliwość powrotu do społeczeństwa i przebaczenia:
"Dostrzeżono wymiar człowieka. Również daje to nam nadzieję jako innym ludziom, że w najstraszniejszej sytuacji, w jakiej się znajdziemy w swoim życiu, możliwość powrotu istnieje, możliwość przebaczenia i uzyskania miłosierdzia." — Piotr Łopuchow, obrońca
Stan prawny sprawy
Wyrok nie jest prawomocny, a sprawa budziła duże emocje w regionie. Rafał Z. został wcześniej tymczasowo aresztowany po zatrzymaniu. Całe postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Źródło: Radio Gdańsk