Kontrowersje wokół dotacji i mandatu radnego
Przewodniczący Rady Powiatu Kościerskiego, Marcin Modrzejewski, mimo wezwania wojewody pomorskiego, zachował mandat radnego. Powodem sporu była dotacja w wysokości 50 tysięcy złotych otrzymana przez jego działalność gospodarczą z Powiatowego Urzędu Pracy w Kościerzynie. Zdaniem wojewody, taki fakt może stanowić naruszenie prawa, które wskazywałoby na konieczność wygaszenia mandatu.
Argumenty radnych i stanowisko wojewody
Podczas sesji rady powiatu radny Zdzisław Czucha podkreślał, że korzystanie z funduszy organu, w którym radny sprawuje mandat, jest niedozwolone. Jak wskazał:
„Środki funduszu pracy stanowią mienie powiatu, a w związku z tym radnemu nie wolno korzystać z tych środków, jeżeli nie chce utracić mandatu. Z chwilą, kiedy przyjmie te środki, pojawia się przesłanka do wygaszenia mandatu.” — Zdzisław Czucha, Radny Powiatu Kościerskiego
Jednak sam Modrzejewski bronił się, wskazując, że wyrok na który powołuje się wojewoda odnosi się do innego funduszu (PFRON), a nie Funduszu Pracy i podkreślał, że orzecznictwo w podobnych sprawach bywa sprzeczne:
„Ten wyrok sądu administracyjnego, na który powołuje się pani wojewoda, to jest wyrok, który dotyczy PFRON-u, a nie Funduszu Pracy. Każdy z państwa zagłosuje tak, jak mu podpowiada sumienie. Jeszcze raz to podkreślę, te wyroki w tych samych sprawach potrafią się wzajemnie wykluczać.” — Marcin Modrzejewski, Przewodniczący Rady Powiatu Kościerskiego
Decyzja rady i dalsze kroki wojewody
Ostatecznie Rada Powiatu Kościerskiego nie podjęła uchwały o wygaśnięciu mandatu Marcina Modrzejewskiego. Tym samym wojewoda zastosuje tzw. tryb następczy i podejmie dalsze działania w tej sprawie poza sesją rady.