Zawieszenie Sylwii Cisoń w Koalicji Obywatelskiej
Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska zdecydował o zawieszeniu Sylwii Cisoń w związku z medialnymi doniesieniami o awanturze z kierowcą taksówki. Radna jednocześnie zawiesiła swoje członkostwo w partii Inicjatywa Polska, należącej do Koalicji Obywatelskiej.
W oświadczeniu klub radnych podkreślił:
"Oczekujemy pełnego wyjaśnienia sprawy przez policję, prokuraturę i sąd"
Opis incydentu
Do zdarzenia doszło 13 września podczas drogi Sylwii Cisoń z synami na mecz Lechia Gdańsk – GKS Katowice. Radna zwróciła uwagę kierowcy taksówki aplikacji przewozowej, że pomylił trasę i wysadził ich w niewłaściwym miejscu. Konflikt zaostrzył się, gdy kierowca miał wulgarnie reagować i ostatecznie użyć gazu pieprzowego przeciwko radnej.
Sylwia Cisoń opisała sytuację na swoim profilu społecznościowym:
„Gdy zwróciłam uwagę, że pan najpierw podjechał po nas w złe miejsce, a teraz wysadził nas również w złym miejscu i utrudnia ludziom życie, nie znając języka w tej pracy, wpadł w szał i gdy już wysiadaliśmy – wykrzykując wulgaryzmy, próbował mnie opluć, a ostatecznie wyciągnął gaz i spryskał mi twarz. To nie była obrona konieczna. To była frustracja wyładowana na kobiecie.”
Radna trafiła na ostry dyżur z poparzoną połową twarzy.
Treść nagrania i reakcje
Po publikacji oświadczenia redakcja Trojmiasto.pl otrzymała fragment nagrania z rejestratora taksówki. Na nagraniu słychać, jak radna używa wulgarnych określeń pod adresem kierowcy i mówi m.in.:
„Wie pan, jak się nie orientujemy, to trzeba k***a wracać do swojego kraju. A nie, k***a, być w kraju, w którym się nie zna języka i się nie wie, jak jechać.”
Kierowca wyjaśnił, że dotarł pod wskazane miejsce docelowe, co stało się powodem nieporozumienia.
Sylwia Cisoń przeprosiła za użycie nieprzyzwoitego języka, zaznaczając, że nagranie przedstawia jedynie część całej sytuacji i nie oddaje jego pełnego przebiegu:
„Bardzo przepraszam za wulgaryzmy oraz zbyt mocne słowa, których użyłam pod wpływem silnych emocji. Bardzo żałuję i wiem, że nie powinno mieć to miejsca. Pragnę jednak podkreślić, że opublikowane nagranie przedstawia jedynie fragment całej sytuacji i nie oddaje pełnego jej przebiegu. Nie słychać na nim, jak kierowca obraża mnie słownie, pluje na mnie, a ostatecznie – bez żadnych podstaw – używa wobec mnie gazu pieprzowego. Z całą stanowczością chcę zaznaczyć, że moje słowa nie usprawiedliwiają użycia przemocy fizycznej ani agresji, której doświadczyłam.”
Wersja kierowcy taksówki
Kierowca przedstawił portalowi Trojmiasto.pl inną interpretację zdarzenia:
- Awantura miała rozpocząć się, gdy radna „klepnęła go w plecy”.
- Kierowca użył wulgarnych słów, a następnie twierdzi, że został opluty.
- W odpowiedzi na zachowanie radnej użył gazu pieprzowego, bo według niego Sylwia Cisoń ruszyła w jego kierunku.
Radna zaprzeczała, by naruszyła nietykalność kierowcy.
Obecny status sprawy
Sprawa jest w trakcie wyjaśniania przez policję. Radna Sylwia Cisoń poprosiła o zawieszenie jej członkostwa w klubie radnych Koalicji Obywatelskiej oraz w partii Inicjatywa Polska do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności.
Źródło: radiogdansk.pl