Postępowanie prokuratury przeciw Dolnośląskiemu Inspektoratowi Ochrony Zwierząt
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy prowadzi śledztwo związane z działaniami Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ). W postępowaniu wyjaśniane są m.in. zarzuty dotyczące bezprawnego przywłaszczania zwierząt przez osoby działające pod szyldem tej organizacji. Dotyczy to sytuacji, gdy zwierzęta odbierane były rzekomo z powodu zaniedbań lub niewłaściwej opieki nad nimi, bez podstaw prawnych.
Mariusz Pindera, rzecznik prasowy świdnickiej prokuratury, informuje, że śledztwo obejmuje także kwestie sprawowania opieki nad odebranymi zwierzętami oraz że sprawa łączy zgłoszenia pokrzywdzonych z całej Polski.
Zarzuty i opinie stron
Jak wynika ze zgłoszeń, przeciwko DIOZ padają zarzuty dotyczące m.in. bezpodstawnego zabierania zwierząt właścicielom, wykradania czworonogów, a także nieprawidłowości finansowych. Osoby pokrzywdzone mówią o drastycznych, nawet „bandyckich” metodach i „terrorze” stosowanym przez organizację podczas interwencji.
Przedstawiciele DIOZ, na czele z prezesem Konradem Kuźmińskim, zaprzeczają zarzutom i określają krytyków jako „prześladowców” i „hejterów”. Organizacja podkreśla swoją misję ochrony praw zwierząt oraz prowadzenie dwóch ośrodków ratownictwa na Dolnym Śląsku i w województwie łódzkim.
Charakter organizacji i kontekst prawny
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt jest organizacją pozarządową, a nie państwową instytucją, choć w nazwie zawiera słowo „Inspektorat”, co może wprowadzać w błąd. Pracownicy DIOZ często przeprowadzają interwencje w sprawach znęcania się nad zwierzętami, które transmitują publicznie w internecie.
Śledczy weryfikują także aspekty wydatkowania środków z internetowych zbiórek oraz prawidłowość samych interwencji.
Dalsze działania i status sprawy
Obecnie nie przedstawiono nikomu zarzutów w tej sprawie. Prokuratura nadal zbiera dowody i wyjaśnia poszczególne zgłoszenia, które łączeni są w jedno postępowanie. W przeszłości wobec członków zarządu DIOZ były prowadzone inne śledztwa, m.in. w Jeleniej Górze, gdzie skierowano akt oskarżenia.
„W ramach śledztwa badamy bezprawne przywłaszczanie zwierząt przez osoby sugerujące, że działają w ramach instytucji publicznej, rzekomo z powodu braku lub niewłaściwej opieki.” — Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy
Źródło: Radio Wrocław