Prezydent podpisuje projekt zamrożenia cen prądu
Prezydent podpisał projekt inicjatywy ustawodawczej dotyczący zamrożenia cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych do końca 2025 roku. Dokument ten oparty jest na zapisie z zawetowanej niedawno tzw. ustawy wiatrakowej.
Konstruktywne weto i oczekiwania współpracy
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker podkreślił, że projekt zawiera dokładnie te same zapisy, które były wcześniej w rządowej ustawie, podkreślając, że to konstruktywne weto, a nie „trolling”.
"Naprawdę liczę na to, że pójdą po rozum do głowy i się zgodzą" — Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta
Dodał, że możliwe jest, iż rząd przygotuje swoje rozwiązania i oba projekty będą głosowane wspólnie, bo kluczowe jest, by od 1 października ceny energii były już zamrożone.
Stanowisko rządu i dalsze prace nad ustawą wiatrakową
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała kontynuację prac nad nowymi przepisami dotyczącymi farm wiatrowych na lądzie. Projekt ma trafić ponownie do Sejmu we wrześniu.
Rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiedział, że rozwiązania będą prezentowane "w najbliższych dniach". Nie wykluczył także pojawienia się własnych propozycji rządu dotyczących cen prądu, choć na razie nie odpowiedział, czy koalicja poprze prezydencki projekt.
Kontrowersje wokół ustawy wiatrakowej
Nowelizacja ustawy o inwestycjach w elektrownie wiatrowe miała znosić zasadę 10H i zamiast 700 m odległości od zabudowań wprowadzać minimalny dystans 500 m dla nowych turbin. W trakcie prac sejmowych wprowadzono zapis o zamrożeniu cen prądu do końca 2025 roku, na poziomie 500 zł za MWh netto (obecnie zamrożenie obowiązuje do końca września).
Co oznacza zasada 10H?
Zasada 10H oznaczała, że minimalna odległość turbiny wiatrowej od najbliższej zabudowy mieszkalnej musi wynosić 10-krotność wysokości turbiny. Planowane zmiany miały tę zasadę złagodzić, skracając dystans do 500 m.
Źródło: Bankier.pl