Nocna prohibicja w Warszawie – podział opinii dzielnic
Radni Pragi-Północ w czwartek jednogłośnie pozytywnie zaopiniowali dwa projekty uchwał dotyczące wprowadzenia nocnej prohibicji ograniczającej sprzedaż alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych. Za projektami głosowało 10 radnych, przeciw 9. Praga-Północ została czwartą dzielnicą Warszawy, która oficjalnie poparła ten pomysł. Wcześniej pozytywnie wypowiedziały się też Bielany, Ochota oraz Śródmieście.
Zakres i szczegóły zakazu
Zakaz nie dotyczy lokali gastronomicznych takich jak restauracje, bary czy puby, gdzie alkohol nadal będzie można kupić w nocy. Projekty różnią się godziną rozpoczęcia nocnego zakazu. Ograniczenia mają obowiązywać jedynie w punktach sprzedaży detalicznej i stacjach paliw.
Argumenty zwolenników nocnej prohibicji
Radna Wanda Grudzień przytoczyła statystyki z innych samorządów, które już wprowadziły takie ograniczenia, zaznaczając, że są one z nich bardzo zadowolone i nie zamierzają rezygnować z prohibicji. Podkreśliła również, że mieszkańcy wielokrotnie sygnalizowali problemy związane z zakłócaniem spokoju przez sklepy sprzedające alkohol nocą. To właśnie rada Pragi-Północ jako pierwsza postulowała wprowadzenie nocnej prohibicji.
„Mieszkańcy wiele razy zwracali uwagę na sklepy handlujące alkoholem, które powodują zakłócenia spokoju mieszkańców. Apeluję do radnych, by zagłosowali zgodnie z wolą mieszkańców i poparli wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu.” — Wanda Grudzień, radna Pragi-Północ
Zastępca burmistrza Pragi-Północ, Anna Tomaszewska, zaznaczyła, że problemy alkoholowe i zakupy alkoholu do późnych godzin są poważnym utrudnieniem dla mieszkańców dzielnicy.
Przeciwne stanowisko Woli i innych dzielnic
W przeciwieństwie do Pragi-Północ, radni Woli negatywnie zaopiniowali oba projekty. Przeciw wprowadzeniu prohibicji głosowało tam 13 radnych, 6 było za, a 1 wstrzymał się od głosu. Ogółem 14 z 18 dzielnic w Warszawie jest przeciwna wprowadzeniu nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach.
Przewodniczący klubu radnych KO, Kamil Giemza, zauważył, że zakaz nie jest pełną prohibicją, ponieważ alkohol można nadal kupić w lokalach gastronomicznych, co tylko przesunie problem na inne miejsca.
„Jak mieszkaniec nie kupi alkoholu w sklepie o określonej godzinie, to pójdzie do restauracji i tam kupi alkohol. Nie rozwiązuje to problemu, tylko przesuwa gdzie indziej.” — Kamil Giemza, przewodniczący klubu KO
Przykłady i kontekst krajowy
W Polsce od 2018 do 2024 roku około 180 gmin wprowadziło różne formy nocnej prohibicji. W 30 przypadkach zakaz obowiązuje tylko w części gmin lub miast. Najwięcej takich ograniczeń przyjęły samorządy z województw mazowieckiego, małopolskiego i wielkopolskiego.
Do dużych miast ze sprawdzonym zakazem na całym obszarze należą m.in. Kraków, Bydgoszcz, Biała Podlaska i Gdańsk. Natomiast Poznań, Wrocław, Rzeszów, Katowice, Bielsko-Biała i Kielce wprowadziły prohibicję na terenach śródmiejskich.
W ostatnich miesiącach nocną prohibicję wprowadzono też sezonowo w Giżycku oraz trwale w Słupsku i Szczecinie.
Źródło: bankier.pl