Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Praca filmowców w Polsce: długie godziny, brak etatu i walka o regulacje

Branża filmowa w Polsce zatrudnia blisko 7 tys. osób, które mimo satysfakcji z tworzenia dzieł, borykają się z niepewnością, brakiem stabilizacji zatrudnienia i wymagającym czasem pracy.

Praca filmowców w Polsce: długie godziny, brak etatu i walka o regulacje

Branża filmowa — nie tylko blask i prestiż

Praca w branży filmowej kojarzy się z prestiżem i możliwością tworzenia dzieł oglądanych przez miliony widzów, jednak dla większości filmowców wiąże się z poważnymi wyzwaniami. Jak wynika z raportu "Policzone i Policzeni 2024", w Polsce w branży filmowej pracuje około 7 tysięcy osób. Ich codzienność to cykle długich okresów bez pracy, przeplatanych intensywnymi i wyczerpującymi miesiącami na planach zdjęciowych, często pozbawionymi stabilności zatrudnienia i ochrony prawnej.

Niepewność i luka prawna w zatrudnieniu

Witold Płóciennik, przewodniczący Związku Zawodowego Filmowców (ZZF) i operator filmowy, podkreśla, że branża cechuje się dużą niepewnością i brakiem perspektyw długoterminowych:

"Nasze plany często ograniczają się do najbliższych miesięcy, nie możemy myśleć w perspektywie lat. Chcielibyśmy pracować w trybie zapewniającym stabilność utrzymania siebie i rodziny. Tymczasem zdarza się, że przez pół roku nie ma dla nas zleceń." — Witold Płóciennik, Związek Zawodowy Filmowców

Co więcej, praktycznie nikt z filmowców nie jest zatrudniony na umowę o pracę. Większość działa na podstawie umów B2B i prowadzi działalność gospodarczą, co oznacza, że przepisy dotyczące czasu pracy, odpoczynku czy ochrony przed mobbingiem ich nie obejmują. Związek Zawodowy Filmowców opisuje tę sytuację jako "działanie poza systemem".

Długie godziny i walka o regulacje

Typowy dzień pracy filmowca to średnio 13 godzin, często przez 6-7 dni w tygodniu, co utrudnia zachowanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Praca wymaga również częstych wyjazdów i noclegów poza domem.

"Pracując po 13 godzin dziennie przez wiele miesięcy, łatwo o wypalenie zawodowe, a wielu z nas odchodzi z branży." — Witold Płóciennik, Związek Zawodowy Filmowców

Jako krok w stronę poprawy warunków, ZZF wraz z 13 innymi organizacjami podpisał 6 maja porozumienie zalecające zasady pracy przy produkcjach filmowych i serialowych. Dokument rekomenduje m.in. maksymalnie 12 godzin pracy dziennie, najwyżej 6 dni pracy w tygodniu, 11 godzin przerwy między dniami pracy oraz limit nadgodzin, jednak zasady te nie są formalnie uregulowane prawnie i dotyczą głównie pracowników, których jest w filmie niewielu.

Perspektywa aktorów i kino niezależne

Klaudia Kąca-Jasic, aktorka znana m.in. z seriali "Prawo Agaty" i "Święty", wskazuje że praca aktora to często długie godziny oczekiwania, niepewność i umowy o dzieło, a nie etat:

"Niektóre produkcje znacznie opóźniają wypłaty, a aktorzy poza teatrem nie mają zabezpieczeń emerytalnych." — Klaudia Kąca-Jasic, aktorka

Natomiast Radosław Pawełczak, producent kina niezależnego, podkreśla, że niezależne projekty mają zazwyczaj niskie budżety, krótkie terminy zdjęć i intensywną pracę, ale dla nich fanów filmu to także źródło satysfakcji i wyjątkowa atmosfera pracy jak w rodzinie.

Twórcza pasja mimo trudności

Mimo wyzwań, filmowcy podkreślają satysfakcję z tworzenia unikalnych dzieł i wspólnoty w środowisku. Jak mówi Witold Płóciennik:

"Tworzymy coś niecodziennego, historie o naszym kraju i świecie, a także budujemy przez ten czas rodzinę filmową, co sprawia, że kochamy tę pracę mimo jej trudności." — Witold Płóciennik, Związek Zawodowy Filmowców