Tragedia w ruchu Szczygłowice
22 stycznia 2025 r. doszło do poważnego zapłonu metanu w ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice na poziomie 1050 m, w rejonie ściany XVII pokładu 405/1 i 405/3. W niebezpiecznym obszarze znajdowało się 45 górników, z których 17 trafiło do szpitali z rozległymi poparzeniami ciała (35%-85%) oraz oparzeniami dróg oddechowych. Niestety, pięciu poszkodowanych zmarło w wyniku obrażeń. Akcja ratownicza trwała do 8 lutego i zaangażowała blisko 600 zastępów ratowniczych z JSW, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego i Polskiej Grupy Górniczej.
Natychmiastowa reakcja i wsparcie
Stowarzyszenie „Wspieramy”, działające przy kopalni Knurów-Szczygłowice, podjęło szybkie działania pomocowe. Jak podkreśla Adam Grzegorzyca, wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” ruchu Knurów i społeczny inspektor pracy, była to etyczna powinność wobec poszkodowanych i ich rodzin:
„Zawsze byliśmy blisko górników i ich problemów. Gdy tylko dowiedzieliśmy się o tragedii, natychmiast podjęliśmy decyzję o wsparciu poszkodowanych i ich rodzin” — Adam Grzegorzyca
Zbiórka, która zyskała szerokie poparcie m.in. lokalnych władz i pracowników, pozwoliła zebrać ponad 100 tys. zł w formie bezzwrotnej pomocy. Środki te były przeznaczone na wsparcie poszkodowanych, w tym również na pomoc rodzinom tragicznie zmarłych górników.
Skala i forma pomocy
Poprzez służby kopalniane i media społecznościowe stowarzyszenie utrzymywało kontakt z poszkodowanymi i ich rodzinami. Jedną z pierwszych inicjatyw było rozdzielenie świątecznych zapomóg dla osób przebywających w szpitalach i w domach, a także dla najbliższych ofiar. Ostatnia transza pomocy trafiła do górników w lipcu 2025 roku.
Wciąż jednak istnieją osoby, które nie wrócą do pracy ze względu na stan zdrowia, dlatego – jak podkreśla Grzegorzyca – wsparcie ze strony spółki i stowarzyszenia będzie dalej potrzebne.
Jedność ponad podziałami
Pomoc objęła wielu ludzi, działających na co dzień w różnych organizacjach związkowych, ale także tych niezwiązanych ze związkami. W opinii organizatorów takich działań:
- Podziały polityczne i organizacyjne nie miały znaczenia;
- Wspólne działanie było wyrazem solidarności i odpowiedzialności;
- NSZZ „Solidarność” przy KWK Knurów-Szczygłowice zorganizowała rekordową w regionie zbiórkę krwi – ponad 54 litry na rzecz poszkodowanych;
- Akcje obejmowały także wsparcie dla osób spoza związku, które odniosły wypadki lub poważne urazy.
„W obliczu takich tragedii polityka w ogóle nie jest ważna” — Piotr Ryba, wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” KWK Knurów-Szczygłowice
Perspektywy na przyszłość
Mimo zakończenia etapu bezpośredniej pomocy oraz akcji ratowniczej w lutym, rehabilitacja i opieka medyczna dla poszkodowanych oraz wsparcie rodzin pozostaną kluczowe. Stowarzyszenie zapowiada kontynuację działań, ponieważ niektórzy górnicy długo będą wracać do zdrowia lub pozostaną niezdolni do pracy.
Źródło: nettg.pl