Przyjęcie umowy UE z Mercosur na finiszu
Kolegium komisarzy UE w środę ma zatwierdzić ostateczny tekst umowy handlowej między Unią Europejską a państwami bloku Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj). Po tym stanie się ona przedmiotem dyskusji w Radzie UE oraz Parlamencie Europejskim.
Polska będzie bronić interesów rolników
Premier Donald Tusk zapowiedział, że choć umowa najprawdopodobniej zostanie przyjęta większością głosów, Polska zamierza protestować i działać na rzecz ochrony polskich producentów rolnych. Podkreślił, że:
„Jeśli Mercosur wejdzie w życie i pojawią się negatywne sygnały dotyczące np. rynku wołowiny, to Polska będzie się starała, żeby Komisja Europejska natychmiast wprowadzała mechanizm obronny, czyli z powrotem nakładała cła.”
Rząd szuka praktycznych rozwiązań wraz z Komisją Europejską, by w razie potrzeby reagować szybko i skutecznie. Premier zapowiedział rozmowy z przewodniczącą KE Ursulą von der Leyen i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, by współpracować w tworzeniu takich mechanizmów obronnych, nawet jeśli Francja nie będzie chciała budować mniejszości blokującej umowę.
Korzyści i obawy związane z umową
Porozumienie Mercosur-UE ma znosić bariery handlowe i uprościć procedury dla firm europejskich. Wprowadzi preferencyjne warunki dostępu do rynku państw Ameryki Południowej oraz zniesie większość ceł.
Jednocześnie jednak otworzy unijny rynek na znaczące kontyngenty tańszych produktów rolnych z Mercosuru, takich jak wołowina, drób, etanol, cukier, miód i wieprzowina. Limitowane będą importy niektórych wrażliwych produktów, lecz rolnicy z Polski i innych krajów UE obawiają się o konkurencyjność.
Wpływ na polskie rolnictwo i gospodarkę
Produkcja żywności w Mercosur opiera się na niższych kosztach pracy i mniejszych wymogach środowiskowych, co pozwala tamtejszym dostawcom zaoferować tańsze produkty. Polscy rolnicy, działający zgodnie z wyższymi standardami unijnymi, będą mieli trudności z konkurowaniem cenowym, co może skutkować utratą rynków eksportowych i poważnymi konsekwencjami dla całego sektora agro-spożywczego oraz powiązanych branż.
Skutki mają charakter systemowy i społeczny, ponieważ ponad milion osób w Polsce żyje z rolnictwa, a pogorszenie sytuacji może prowadzić do spadku dochodów i migracji ludności z terenów wiejskich.
Dalsze kroki i oczekiwania
- Polska będzie domagać się od Komisji Europejskiej i partnerów unijnych konkretnych mechanizmów ochronnych dla rolników.
- Trwają negocjacje z Francją, która może wesprzeć Warszawę przy tworzeniu mechanizmów obronnych, mimo braku chęci blokowania umowy.
- Premier Tusk podkreśla, że Polska nie odpuści w kwestiach ochrony swoich interesów rolnych i bezpieczeństwa żywnościowego.
Źródło: Forsal.pl