Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Polska przywraca ruch na granicy z Białorusią – otwarcie przejść od 25 września

Od północy 25 września Polska ponownie otwiera granicę z Białorusią dla ruchu osobowego, ciężarówek i pociągów towarowych, zachowując jednak gotowość do szybkiego zamknięcia granic w razie zagrożenia.

Polska przywraca ruch na granicy z Białorusią – otwarcie przejść od 25 września

Granica z Białorusią znów dostępna dla podróżnych i przewoźników

O północy 25 września Polska podjęła decyzję o przywróceniu ruchu granicznego z Białorusią. Dotyczy to zarówno samochodów osobowych, jak i ciężarówek oraz pociągów towarowych. Po ponad dwóch tygodniach przerwy kierowcy prywatni mogą korzystać z przejścia Terespol-Brześć, które od połowy września było zamknięte.

Ruch ciężarówek i transport kolejowy

Dla branży transportowej ważne jest otwarcie przejścia Kukuryki-Kozłowicze, które stanowi jeden z kluczowych punktów na linii Polska-Białoruś, przez który przejeżdżało tysiące ciężarówek miesięcznie. Ruch towarowy na tym odcinku został przywrócony w obu kierunkach.

Również w transporcie kolejowym wznowiono ruch na trzech strategicznych odcinkach: Kuźnica Białostocka-Grodno, Siemianówka-Swisłocz oraz Terespol-Brześć. Umożliwi to szybsze i tańsze przewozy towarów koleją.

Białoruska reakcja i narracja

Białoruskie media oraz Państwowy Komitet Graniczny potwierdziły otrzymanie oficjalnego powiadomienia od polskiej Straży Granicznej o otwarciu przejść. Zwrócono uwagę, że przejścia zostały przez Polskę zamknięte "bezprawnie" na prawie dwa tygodnie.

Niewyjaśnione kwestie i pytania o decyzję

Decyzja o szybkim otwarciu granicy wywołała pytania o przyczyny zmiany stanowiska rządu. Jeszcze niedawno mówiło się o możliwości utrzymania zamknięcia granic nawet przez miesiąc, a teraz ruch wznowiono po dwóch tygodniach. Oficjalne wyjaśnienia dotyczące zmiany sytuacji nie zostały podane do publicznej wiadomości.

Straty dla polskich przedsiębiorców

Zamknięcie granicy spowodowało znaczne straty ekonomiczne dla polskich przewoźników i przedsiębiorców, którzy byli zmuszeni skorzystać z dłuższych tras przez Litwę. Problemy dotknęły zarówno transport drogowy, jak i kolejowy. Obecnie władze deklarują konieczność oszacowania rzeczywistych kosztów dwutygodniowej przerwy w ruchu.

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Marcin Kierwiński, zapewnił, że jeśli sytuacja na wschodniej granicy ulegnie pogorszeniu, granica zostanie błyskawicznie zamknięta. Priorytetem pozostaje bezpieczeństwo obywateli, a decyzje mają być podejmowane szybko.

"Rząd nie zawaha się ponownie zamknąć granicy, jeśli zagrożenie wzrośnie. Bezpieczeństwo Polaków jest najwyższym priorytetem." — Marcin Kierwiński, MSWiA

Źródło: Forsal.pl