Brak kar za opóźnienie w przekazaniu KPEiK
Minister energii Miłosz Motyka zdementował obawy dotyczące kar finansowych dla Polski za opóźnienie w przekazaniu Komisji Europejskiej zaktualizowanego Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK). Polska miała obowiązek dostarczyć ten dokument do końca czerwca 2024 roku. Pomimo skierowania przez KE skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE, Motyka podkreśla, że Polsce nie grożą sankcje w tym postępowaniu.
Rząd przyspiesza prace nad planem
Rząd krok po kroku niweluje opóźnienia pozostawione przez poprzednią administrację i intensyfikuje działania nad dokumentem. Minister zapowiedział, że do końca 2025 roku KPEiK trafi do rządowych komitetów w celu uzgodnień, a następnie zostanie formalnie przyjęty przez Radę Ministrów i przesłany do Brukseli.
„Jesteśmy w pełnym dialogu z KE. Komisja wie, że specyfika naszego systemu energetycznego, czy wojna na Ukrainie doprowadziły do pewnych opóźnień” — Miłosz Motyka, Minister Energii
Specyfika polskiego systemu i wpływ sytuacji geopolitycznej
Minister energii wskazał na unikalne wyzwania polskiego systemu energetycznego oraz trudną sytuację związaną z wojną w Ukrainie jako czynniki, które miały wpływ na przesunięcie terminu. Zarazem rząd zapewnia o stałej współpracy i dialogu z Komisją Europejską.
Znaczenie KPEiK dla transformacji energetycznej Polski
KPEiK jest dokumentem strategicznym określającym cele i inwestycje na rynku energii do 2030 r. W planie przewidziano inwestycje na poziomie ponad biliona złotych, które mają m.in. wspierać rozwój OZE, modernizację sieci przesyłowych i termomodernizację. Realizacja tych zapisów ma przyczynić się do obniżenia cen energii dla gospodarstw domowych do 2035 roku nawet o 18%.
Stałe działania Ministerstwa Energii
Źródło: nettg.pl