Minimalna porażka w decydującym meczu
W katowickim Spodku reprezentacja Polski przegrała z Belgią 69:70 (17:16, 16:23, 25:19, 11:12) w ostatnim grupowym spotkaniu EuroBasketu 2025. Decydujące punkty dla Belgów zdobył Emmanuel Lecomte na 3,8 sekundy przed końcową syreną. Lecomte to zawodnik, który ostatnio występował w PGE Starcie Lublin.
Awans mimo porażki
Mimo przegranej, Polacy zajęli w swojej grupie drugie miejsce z bilansem 3 zwycięstw i 2 porażek, co dało im awans do 1/8 finału. Kolejne spotkanie rozegrają w niedzielę w Rydze, zmierzą się z reprezentacją Bośni i Hercegowiny.
Przebieg meczu
- Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana i zakończyła się minimalnym zwycięstwem Polski 17:16.
- Druga kwarta zdecydowanie dla Belgów, którzy odskoczyli nawet na 9 punktów.
- Trzecia kwarta należała do Polski, która odrobiła część strat i wyszła na prowadzenie.
- Ostatnia kwarta była niezwykle wyrównana, a mecz rozstrzygnął się dopiero w końcówce.
Skład i trener
W pierwszej piątce Polski wystąpili m.in. Andrzej Pluta, Jordan Loyd, Mateusz Ponitka, Michał Sokołowski i Aleksander Balcerowski. Trenerem reprezentacji jest Igor Milicić.
"Zawodnicy zostawili na boisku wszystko, walczyli do ostatnich sekund" — Igor Milicić, trener reprezentacji Polski
Reprezentacja Belgii mimo braku awansu walczyła do końca – zanotowała tylko jedno zwycięstwo w grupie, właśnie nad Islandią, która przegrała wszystkie swoje mecze.
Teraz przed Polakami 1/8 finału, który zadecyduje o ewentualnym awansie do kolejnych rund turnieju. Mecz z Bośnią i Hercegowiną zaplanowano na niedzielę w Rydze.
Źródło: rdc.pl